Rozumienie czytanego tekstu




Дата канвертавання19.04.2016
Памер11.08 Kb.
Rozumienie czytanego tekstu

przeczytaj uważnie tekst ,a następnie wykonaj zamieszczone pod nim zadania. Odpowiadaj jedynie na podstawie tekstu i własnymi słowami-chyba że w zadaniu polecono inaczej. Udzielaj tylu odpowiedzi ,o ile jesteś proszony. W zadaniach zamkniętych wybierz tylko jedną z zaproponowanych odpowiedzi.


Jan Błoński, fascynująca Ferdydurke :

1.Ferdydurke jest najchętniej czytaną z powieści Gombrowicza ,przynajmniej w Polsce. Polscy czytelnicy uważają ją też za najlepszą, inaczej niż zagraniczni , którzy cenią nieraz wyżej Pornografię. Może warto chwile pomyśleć, skąd ta popularność Ferdydurke. Chyba najpierw stąd że –mimo dwuznacznego zakończenia-ogólna tonacja powieści jest szaleńczo wesoła , mamy też wrażenie, że autor bawi się równie dobrze jak my. Z tej wesołości sporo musi jednak umknąć etranżerom .Polski czytelnik o wiele łatwiej rozpoznaje miejsca i środowiska , gdzie dzieje się Ferdydurke ,słowne zaś rozhasanie Gombrowicza dociera doń bezpośrednio. Zapewne, nie ma już (czy jeszcze)ziemian. Słowacki zaś wieszczy rzadziej i ciszej. Rodakom łatwiej mimo wszystko docenić trafność i złośliwość obyczajowych obserwacji ! Ten sam dwór –rodzinny- posłużył Gombrowiczowi za model Ferdydurke i Pornografii. Przed wojną jednak w nim bywał, okupację rysował z wyobraźni […].

2.Może to już zabrzmieć zaskakująco : przed i po wojnie –Ferdydurke została wydana pod koniec 1937 roku, pierwsze wydanie ma na okładce rok 1938 –przed wojną zatem i po wielu ludzi , może nawet większość , czytało Ferdydurke jako humorystyczną (satyryczną ?) powieść obyczajową. Także interpretacje z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych (powieść wznowiono dopiero w 1957)podkreślały silnie ideowo-społeczny aspekt Ferdydurke. Kto jak kto ,ale Sandauer czuł dobrze artystyczne nowatorstwo Gombrowicza . Ale i on uważał Ferdydurke za nowe Wesele, złośliwą panoramę polskiej kulturalnej niemocy….Polak tradycyjny , okopany w szkole i we dworze , walczyć miał tam z karykaturalnymi fanfaronami scjentyczno-inżynierskiego postępu. Pimkowie i dziś trzymają się nie najgorzej ,rasa zaś Młodziaków rozpleniła się znacznie ,choć nie do Paryża jeździ po swoje mądrości, lecz za ocean. Więc i współczesny czytelnik polski może bez trudu zrozumieć Gombrowiczowską krytykę obyczajów i stylów myślenia . Ale łatwiej mu chyba zachwycić się literacką osobliwością tej powieści. A także – oryginalnością pisarskiego spojrzenia na człowieka ,czyli powieściową antropologią Gombrowicza.

3.[…] Ferdydurke tchnie świeżością i humorem, zdaje się dziełem człowieka, który siebie szuka ,który nie jest jeszcze zupełnie pewien, kim jest i do czego zmierza. Gombrowicz zaznacza też silniej swój dystans do odpowiedniej historii…i do swojego dzieła. Można powiedzieć ,że tym dystansem kokietuje czytelnika. Podobnie jest jeszcze w Trans-Atlantyku, powieści będącej generalnym i prowokacyjnym atakiem na polskie tradycje ,obyczaje i mitologie. W Pornografii Gombrowicz jest już w pełni sobą, ale kto jest w pełni sobą, ten poznał także swoje granice i ten smutek dojrzałości jest w obu ostatnich powieściach dobrze widoczny, podobnie jak dokładność i przemyślenie literackiej roboty.

4. Dzisiaj znamy całego Gombrowicza i ta znajomość zmienia – rzecz jasna lekturę Ferdydurke. O wiele lepiej widać linie rozwoju pisarza i nawet – wewnętrzną logikę jego pierwszej powieści. Sporo też o niej napisano – i najświetniejszymi piórami. Ale dużo jeszcze da się o tym arcydziele powiedzieć! Poczynając od budowy Ferdydurke, która rzadko tylko zajmowała krytyków, tak bardzo wydawała się oczywista, raczej - w swej ostentacyjnej symetrii – osobliwa! […]

5. Po co […] znalazły się w Ferdydurke wtrącone przedmowy i opowiadania? Co one znaczą? I w jakim są stosunku do głównej fabuły? Żaden z krytyków nie postawił sobie tych pytań explicite, co dowodzi, jak celna i zarazem swobodna jest architektura Ferdydurke? Mówiono tylko o podwojeniu, potrojeniu lub może nawet o poczworzeniu narratora powieści… Ów ktoś, kto mówi, kto opowiada Ferdydurke, jest na pewno wielokształtny i przede wszystkim zmącony, rozchwiany, pozbawiony paszportowej tożsamości […] Pierwsze strony Ferdydurke opowiada trzydziestolatek […] Przedmowy oscylują między „formą piankowa i lekką beztroskiego felietonu” […] a tonem literackiego manifestu. Fikcje zaś przypominają powiastkę filozoficzną w stylu francuskiego osiemnastego wieku (w Filidorze) i baję czy przypowieść (w Fillibercie). Pisarz patrzy więc tu na świat inaczej, jego postawa, wiedza, świadomość różnią się znacznie od Józiowej…

6. Mówiąc krótko, rozchwianie i rozmnożenie narratora […] oraz symetryczna obecnośc wtrąceń sprawiają, że Ferdydurke domaga się kilkakrotnej lektury czy raczej – refleksji. Jeżeli strukturę powieści wyobrazić sobie graficznie:

1 2 3  6 7 8 9 10  13 14

5---------- 12

14 ------------ 11

- to może łatwiej zrozumieć , że najpierw trzeba rozpatrzyć partie związane „poziomo”. To znaczy: historie Józia, czyli sekwencje rozdziałów 1-2-3-6-7-8-9-10-13-14. Następnie wtrącone fikcje spokrewnione gatunkiem i odrębnością narratora (5-12). Wreszcie wtrącone przedmowy, do których należy chyba dodać początek pierwszego rozdziału, będący – jak przemowy- pisarskim autokomentarzem (a wiec 1-4-11).

7. Mówiąc mniej pedantycznie, należy chyba osobno pomyśleć, co wiąże i upodabnia trzy epizody fantastycznego losu Józia. Potem zrozumieć, co właściwie mówią nam Filidor i Filibert, a także obie przedmowy(wraz z początkiem powieści). I na koniec pojąć – jeśli to możliwe jak opowiastki oświetlają tekst właściwy, przedmowy zaś – opowiastki i tekst…

8. Inaczej jeszcze zwyczajniej : wyjaśnić po co, dla jakich celów i efektów, zbudował Gombrowicz cala te literacka machinę! A zbudował tak lekko i swobodnie, ze ujść ona może – w odczuciu czytelnika- za kapryśną i niezbyt składna autobiograficzna fantazje.


База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2016
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка