Opinia na temat strefy ochronnej miodokwiatu krzyżowego, Herminium monorchis, w Dolinie Rospudy




Дата канвертавання21.04.2016
Памер10.74 Kb.
Do wszystkich zainteresowanych:

Opinia na temat strefy ochronnej miodokwiatu krzyżowego,

Herminium monorchis, w Dolinie Rospudy


Poniższa opinia została przygotowana w związku z bieżącą debatą na temat utworzenia strefy ochronnej miodokwiatu krzyżowego, Herminium monorchis, w Dolinie Rospudy. Niżej podpisani są naukowcami pracującymi od wielu lat nad zagadnieniami ochrony i renaturyzacji ekosystemów mokradłowych oraz ich wrażliwej flory w różnych europejskich uniwersytetach i instytutach badawczych. Wszyscy z nas odwiedzili bagna Doliny Rospudy, a część z nas prowadziła tam badania ekologiczne. Łączy nas uznanie dla tego miejsca, jako jednego z ostatnich w Europie pierwotnych torfowisk, chroniącego unikalne siedliska, zbiorowiska roślinne i zagrożone gatunki roślin. Dowiedziawszy się o trwającej debacie na temat utworzenia strefy ochronnej jednego z tych gatunków, miodokwiatu krzyżowego, oraz o kontrowersjach wokół tego zagadnienia, zdecydowaliśmy się przygotować wspólne stanowisko w nadziei na dodanie istotnych argumentów do tej dyskusji.



Herminium monorchis jest gatunkiem storczyka o zasięgu Eurosyberyjskim. W Europie zmniejsza on swoją liczebność i, choć nie jest wymieniony w Załączniku 1 Dyrektywy Siedliskowej, jest on notowany w Czerwonych Księgach Roślin poszczególnych krajów europejskich. Wyginął już w Czechach i Finlandii. Przykładem mogącym świadczyć o szybkim tempie jego ekstynkcji jest Polska, gdzie z 18 historycznie notowanych stanowisk zachowało się zaledwie jedno. To stanowisko jest w Dolinie Rospudy, gdzie Herminium monorchis występuje na soligenicznym torfowisku niskim, w populacji liczącej około 500-700 osobników. Warto zauważyć, że Herminium monorchis jest w Europie Zachodniej związany przede wszystkim z suchymi łąkami wapiennymi, co jest w kontraście z zachowaniem się tego gatunku w Dolinie Rospudy. Może to być spowodowane różnicami klimatycznymi, ale może też wskazywać na odrębność genotypową izolowanych populacji; weryfikacja tego wymagałaby specjalnie ukierunkowanych badań. Dla statusu ochrony miodokwiatu krzyżowego w Dolinie Rospudy istotna jest jednak przede wszystkim całkowita naturalność tego stanowiska. Zarówno z punktu widzenia efektywności ochrony przyrody, jak i pod względem naukowo-poznawczym, zachowanie ostatnich naturalnych stanowisk powinno mieć pierwszorzędne znaczenie.

W Polsce H. monorchis jest gatunkiem krytycznie zagrożonym wyginięciem i jest objęty ochroną prawną. Polskie prawo wymaga utworzenia strefy ochronnej dla tego gatunku oraz określa wielkość strefy ochronnej jako „cale torfowisko”, na którym on występuje. Jesteśmy pod wrażeniem tego zapisu, nawiązującego do podstawowych zasad ochrony torfowisk. Doświadczenia zebrane w wielu państwach dowiodły, ze niemożliwa jest fragmentaryczna ochrona torfowisk, a w szczególności soligenicznych torfowisk niskich. Torfowiska niskie należą do najbardziej wrażliwych ekosystemów, a ich funkcjonowanie całkowicie zależy od warunków hydrologicznych w obrębie całego torfowiska, jak i w jego otoczeniu. Jakakolwiek zmiana w przepływie wód gruntowych w takim systemie może mieć zgubne skutki dla warunków hydrologicznych i troficznych w innych częściach systemu. Nawet krótkotrwałe odwodnienie prowadzi do mineralizacji torfu i uwalniania związków azotu i fosforu, powodując wewnętrzna eutrofizację torfowiska. Ten proces może szybko doprowadzić do wyginięcia rzadkich, konkurencyjnie słabych, gatunków roślin, których miodokwiat krzyżowy jest typowym przedstawicielem. Jest oczywiste, że ochrona tego gatunku nie może być skuteczna bez zachowania całego systemu bagiennego. Takie błędy zostały popełnione już zbyt wiele razy by godzić się na ich powtarzanie w tym cennym miejscu.

Mamy świadomość, że wymóg objęcia strefą ochronną całego odcinka doliny jest trudny do spełnienia, w obliczu skomplikowanej sytuacji własnościowej i planów budowy obwodnicy Augustowa. Zdecydowanie stoimy jednak na stanowisku, że należy uniknąć jakiejkolwiek ingerencji człowieka w bagna Rospudy. Miejsce to jest jednym z ostatnich nienaruszonych torfowisk niskich na naszym kontynencie i powinno być chronione, wraz z jego unikalną przyrodą, której jednym z elementów jest populacja miodokwiatu krzyżowego. Dlatego zachęcamy wojewodę podlaskiego i innych mocodawców odpowiedzialnych za ochronę przyrody w regionie do dołożenia wszelkich starań w celu objęcia tego miejsca ochroną o odpowiednim statusie. Skuteczna strefa ochronna miodokwiatu krzyżowego, obejmująca całe torfowisko, może być pierwszym krokiem do utworzenia w tym miejscu rezerwatu przyrody. Koszty uregulowania sytuacji własnościowej i przezwyciężenia innych przeszkód administracyjnych nie mogą być zbyt wysokie, jeśli chodzi o zachowanie miejsc o najwyższym znaczeniu dla Wspólnoty Europejskiej.

Sygnatariusze listu:


Norbert Hölzel

President of the European Chapter of Society of Ecological Restoration International, Associate Professor at Department of Landscape Ecology and Landscape Planning, University of Gießen, Germany


Hans Joosten

Secretary General of the International Mire Conservation Group

Associate professor at Institute of Botany and Landscape Ecology, Greifswald University, Germany
Wiktor Kotowski

Institute for Land Reclamation and Grassland Farming at Falenty, Poland

Guest professor at Department of Biology, University of Antwerp, Belgium
Patrick Meire

Professor at Department of Biology, University of Antwerp


Karel Prach,

Professor at Faculty of Biological Sciences, University of Ceske Budejovice, Czech Republic


Rudy van Diggelen

President 2000-2006 of the European Chapter of Society of Ecological Restoration International, Assistant Professor at Department of Biology, Groningen University


База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2016
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка