Dr Maria Włosek Encyklika Quas primas o kulcie Chrystusa Króla (11. 12. 1925) i jej wpływ na pasterską posługę Sługi Bożego Augusta Hlonda




Дата канвертавання27.04.2016
Памер63.25 Kb.
dr Maria Włosek

Encyklika Quas primas o kulcie Chrystusa Króla (11.12.1925)

i jej wpływ na pasterską posługę Sługi Bożego Augusta Hlonda

Administrator apostolski Górnego Śląska, August Hlond kończąc słowa orędzia w sprawie II Śląskiego Zjazdu Katolickiego, 11.08.1923 r., napisał: „Jego Świętobliwość Ojciec Święty Pius XI we wspomnianej encyklice (Ubi arcato) z dnia 23.12.1922 r. omawiając rozprężenie stosunków w całym świecie i ich naprawę, określa szczytny program swego pontyfikatu w tych słowach: Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym! Jedynie pokój Chrystusowy, oparty na ewangelicznej sprawiedliwości i miłości, przywróci światu równowagę a taki pokój możliwy jest tylko w Królestwie Chrystusowym, które na tym polega, że nauki Chrystusa, Jego przykazania i przykłady będą przez wszystkich przestrzegane tak w życiu publicznym, jak i prywatnym. Jest to więc hasło: Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym wezwaniem do odnowienia się w duchu ewangelicznym i do spotęgowania wpływu chrześcijaństwa, ale i wezwaniem stroskanego serca Ojcowskiego do powrotu dzieci do wzajemnej wyrozumiałości i zgody”.1 W ten sposób August Hlond wyprzedził niejako treści zwarte w encyklice Quas primas, która ukazała się w roku 1925.

Panowanie Chrystusa Króla zapowiadają już prorocy; u Daniela czytamy: Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy (…). Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską (…) panowanie jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie (Dn 7, 13-14). Psalmista mówi o sprawiedliwości w wiecznym Królestwie: Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość i wielki pokój dopóki księżyc nie zgaśnie. I panować będzie od morza do morza, od rzeki aż po krańce ziemi (Ps 72, 7-8). Przymioty rządów i królestwa Mesjasza: powszechność, trwałość i wieczność; prawo, sprawiedliwość i pokój, jego potęgę i władzę podkreśla prorok Izajasz: Wielkie będzie jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad jego królestwem (Iz 9,6).

Przez określenia: „Pan króluje”, „Pan jest królem”, „królestwo Boże” Pismo św. chce podkreślić, że Bóg to najwyższy z władców świata: rządzi stworzeniem, swoim ludem, całą historią2.



Jezus Chrystus, żyjąc na ziemi, niejeden raz podkreślał swoje prawa do tytułu króla. Kiedy Piłat zapytał Go wprost: "Czy Ty jesteś królem żydowskim?", otrzymał odpowiedź: "Tak, jestem królem" (J 18,34-37). Piłat dobrze to zapamiętał, skoro jako tytuł winy umieścił napis na krzyżu w trzech językach: "Jezus Nazarejczyk, król żydowski" (J 19,19). Jednak dla ostrzeżenia, że jego królestwa nie można porównywać do królestw ziemskich, Pan Jezus mówi do Piłata: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz królestwo moje nie jest stąd" (J 18,36). Byłoby rzeczą nierozważną przypuszczać, aby Syn Boży po to zstąpił na ziemię, by zadowolić szowinistyczne dążenia jednego czy drugiego narodu. Dlatego naród wybrany odrzucił Chrystusa. Wyobrażali sobie innego króla, wiązali nadzieje z Chrystusem-Mesjaszem, czego dowodzi zamiar porwania, by Go obwołać królem(6,15).
Chociaż więc wyrzekł się Chrystus podbojów ziemskich, to jednak wiele razy dał znać, że jest Panem wszechświata, że rządzi nim. Na dowód tego: uciszał burze i żywioły (Mt 8,18,23-27; Mk 1,16-20), zamienił wodę w wino (J 2,1-11), rozmnażał chleb (Mt 14,13-23; Mk 6,33-46; Łk 9,11-17; J 6,2-15), chodził po wzburzonych falach (Mt 14,22-33; Mk 6,47-52; J 6,16-21), czynił cudowne połowy ryb (Mt 4,18-22; Mk 1,16-20; Łk 5,1-11; J 21,1-7), uzdrawiał chorych (Mt 9,27-31; J 9,1-41; Mt 12,22-23; Mt 8,2-4; Mk 1,40-45); wskrzeszał umarłych (Mt 9,23-26; Mk 5,35-43; Łk 7,11-17; J 11,28-46), złe moce były mu posłuszne (Mt 8,28-34; Mk 5,1-20; Łk 11,14-15; 11,17-23). A wszystko to czynił publicznie, wobec licznych rzesz.
Nazwał Siebie Jezus Chrystus "panem szabatu" (Łk 6,5), dał swoim uczniom moc odpuszczenia grzechów (J 20,22-23), czynienia cudów (Mk 16,17-18). Miał odwagę powiedzieć: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi" (Mt 28,18). Takich słów nikt nie mógł i nie może wypowiedzieć. Zapowiada też, że przyjdzie na końcu świata jako Król, aby sądzić wszystkie narody ziemi, a przyjdzie w otoczeniu aniołów: "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: »Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata«. (...) Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: »Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom«" (Mt 25,31-46). Obraz dramatyczny. Nie dziw, że był ulubionym tematem największych mistrzów pędzla i dłuta. Cały ten opis sądu ostatecznego jest treścią Ewangelii czytanej w roku liturgicznym (cykl A) w tę uroczystość. Jest to tekst najpełniej oddający zakres panowania, obejmującego wszystkie narody ziemi i decydującego o ich losach wiecznych3.

Słowo Królestwo występuje w Ewangeliach synoptycznych 99 razy, w czym aż 90 razy pada z ust samego Jezusa. Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo Boże (Mt 4,17) – to słowa, w których da się streścić całe Jego orędzie4.
Kościół czci Chrystusa jako Króla od samego początku. Tytuł Króla występował już w pismach Nowego Testamentu, w listach św. Pawła i w Apokalipsie; nie tylko nawiązywał do idei panowania Boga nad jego ludem w Starym Testamencie, ale pozostawał w ścisłej relacji do królów żydowskich, a także cesarzy rzymskich, wyrażając ideę panowania nad własnym narodem. W II i III w. motyw królewskości pojawił się w pismach Ireneusza, Klemensa Aleksandryjskiego, czy Orygenesa, a także w sztuce. Ogłoszony na soborze nicejskim (325 r.) dogmat o jedności natury Boga i Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, którego królestwu nie będzie końca…, przedstawiany jest Chrystus (np. w literaturze greckiej) jako król niebios tronujący w pałacu w otoczeniu aniołów. (…). Tytuł Chrystusa Króla związał z paschalnym misterium w IV w. Wedanty Fortunat, podkreślając, że Chrystus króluje z drzewa, które dźwiga ciało Króla niebios. Św. Cyryl Aleksandryjski (+444) powiedział: „Jednym słowem dzierży (On) władze nad wszystkim stworzeniem, nie drogą podboju czy w inny sposób, ale na mocy własnej swojej istoty i natury”. Św. Augustyn (+ 430) pytał: "Cóż wielkiego było dla Króla wieków stać się także Królem ludzi? I nie po to jest Królem Izraela, aby wyciskać podatki, mieć do swojej dyspozycji uzbrojone wojsko, czy też, aby zwyciężyć wrogów widzialnych. Jest on Królem Izraela, co rządzi umysłami, bo jest wieczystym doradcą; bo tych, co w Niego wierzą, w Nim mają ufność i Go miłują, wiedzie do królestwa niebieskiego".

Tytuł Chrystus Król występuje w licznych pieśniach, hymnach, antyfonach, był też tematem modlitw mszalnych, znajdziemy go również w wielu polskich pieśniach religijnych od XVI w. (Krzyżu święty nade wszystko, Zawitaj ukrzyżowany, Ach Królu mój nad Królami, Chrystus się rodzi, Raduj się ziemio, Idzie, idzie Bóg prawdziwy, Twoja cześć chwała)aż do akcentów o Chrystusie królu w pieśniach do serca Pana Jezusa z końca XIX w. i nielicznych z XX w., związany z uroczystością Chrystusa Króla (Króluj nam Chryste, Idzie przez wieki, cóż ci, Jezu damy). Także sztuka sakralna wskazuje na odwieczny kult Chrystusa Króla w naszej Ojczyźnie, np. miniatura w sakramentarzu tynieckim (z XII w.) przedstawia Chrystusa na tronie, dookoła widnieje napis: Król królów i pan panujących. Na tympanonie kościoła pobenedyktyńskiego na Ołbinie we Wrocławiu (z XII w.) jest również Chrystus przedstawiony w pełni majestatu. Litery A i Ω podkreślają jeszcze to dostojeństwo. Na patenie kaliskiej z XII w. istnieje napis: Majestat Jego okrywa niebiosa, a chwały Jego pełna jest ziemia. Wreszcie na kielichu romańskim z Trzemeszna w scenie koronacji króla Hioba jest symbolizowana koronacja Chrystusa Króla5.


Encyklika Quas primas o ustanowieniu święta Chrystusa Króla -

geneza
Przedstawienie treści encykliki Quas primas pragnę poprzedzić dotknięciem historii.

Chrystus vincit, Chrystus regnat, Chrystus imperat!

Kulminacja owego przekonania przypadała na koniec XIX w. Już w roku 1881, podczas kongresu eucharystycznego w Lille, Gabriel de Belcastel publicznie stwierdził:
„Jesteśmy poddanymi Chrystusa, dopiero później władzy cywilnej”. W roku 1922 przy okazji Międzynarodowego Kongresu eucharystycznego w Rzymie 69 kardynałów podpisało petycję skierowaną do nowo wybranego papieża Piusa XI w sprawie ustanowienia święta ku czci Chrystusa Króla. W roku następnym sprawę poparło 340 kardynałów, arcybiskupów, biskupów i przełożonych zakonnych. Za wprowadzeniem święta opowiedziało się również 12 uniwersytetów katolickich, a do Watykanu spływały liczne prośby od wiernych. Wszyscy oczekujący nowego święta podkreślali aktualność Chrystusowego królowania, pragnąc odrodzenia cywilizacji chrześcijańskiej i skutecznego przeciwdziałania szerzącemu się ateizmowi6.

Pius XI będąc papieżem okresu międzywojennego nieustannie głosił pokój między narodami, wszak jego dewiza brzmiała: Pax Christi in regno Christi. Podobnie jak jego poprzednicy pojmował Królestwo Chrystusowe jako nowe chrześcijaństwo, które wyrzekając się form instytucjonalnych związanych z dawnym porządkiem, będzie dążyło do odrodzenia ducha w nowoczesnym społeczeństwie. Taki program przedstawił w pierwszej encyklice Ubi arcato. Temat ten podjął również w skierowanej przeciw laickiemu liberalizmowi encyklice o Chrystusie Królu. Na zakończenie roku jubileuszowego, encykliką Quas primas z 11.12.1925 r. ustanowił święto Jesusa Chrystusa Króla na ostatnią niedziele października. (…) Święto to dopełnia kult człowieczeństwa Chrystusa, istniejący dotąd w formie nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa; złączenie święta z niedzielą podkreśla jej charakter paschalny; bezpośrednie zaś sąsiedztwo z uroczystością Wszystkich Świętych zwraca uwagą na ponadczasowy wymiar Królestwa Bożego (J 18, 33-40)”. Nakazano także, aby tego dnia we wszystkich kościołach, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówiono litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa7.

Papież Paweł VI przeniósł w 1969 r. święto na ostatnią niedziele roku liturgicznego i nadał mu nazwę Chrystusa Króla Wszechświata, podkreślając w ten sposób, że w tajemnicy paschalnej zawiera się równocześnie początek i kres dziejów (A i Ω). Z okazji 50-lecia ustanowienia święta Episkopat Polski wydał w roku 1975 List pasterski.

W Polsce istnieją liczne kościoły pod wezwaniem Chrystusa Króla, wzniesiony m. in. w roku 1925 w Białymstoku, następnie w Jarocinie, Gdańsku, Warszawie, Gliwicach, Rzeszowie, Poznaniu, Katowicach (katedra), w Gnieźnie, w Kielcach, w Hołdunowie k. Tychów.8

W roku 1929 w Poznaniu poświęcono pomnik Chrystusa Króla, na którym widniał napis: Najświętszemu Sercu – Polska zmartwychwstała. Światowy Kongres ku czci Chrystusa Króla odbył się w Poznaniu w roku 1935. Legatem papieskim był prymas polski kard. August Hlond. Akcja Katolicka obrała sobie Chrystusa Króla za swego przewodnika.
Przesłanie encykliki Quas primas

Sprzyjającym czasem wydania encykliki i odpowiedzą na znaki czasu były, jak mówi sam Pius XI następujące okoliczności:

1. Obchodzony w roku świętym 1925 jubileusz 1600 rocznicy soboru nicejskiego, który określił dogmat o współistotności Jednorodzonego z Ojcem i włączył do wyznania wiary słowa: królestwu Jego nie będzie końca;

2. Ojciec Święty pragnął pobudzić katolików nie tylko do korzystania w roku Jubileuszu z łask duchowych, ale pogłębić zrozumienie centralnego miejsca Chrystusa w Kościele i całym współczesnym świecie;

3. Papież odpowiedział na prośby kierowane przez kardynałów, biskupów i wiernych o ustanowienie osobnego święta Jezusa Króla.
Już w pierwszych słowach encykliki Quas primas czytamy: „Niewątpliwą nadzieję lepszej przyszłości dało nam w międzyczasie powstanie i szybkie ożywienie wśród ludów prądu idącego do Chrystusa i jego Kościoła, w którym jedynie jest zbawienie…”.

Przytoczę tutaj tekst z Katechizmu Kościoła Katolickiego, który opracowany został wiele lat później, jednak w tym miejscu wydaje mi się adekwatny: Chrystus jako Pan jest także głową Kościoła, który jest Jego Ciałem. Wyniesiony do nieba i uwielbiony (…) pozostaje On na ziemi w swoim Kościele. Odkupienie jest źródłem władzy, którą Chrystus w mocy ducha Świętego posiada nad Kościołem. „Kościół, czyli królestwo Chrystusowe, już teraz obecne w tajemnicy”, „stanowi zalążek oraz zaczątek tego Królestwa na ziemi”9.

Treść omawianej encykliki zawiera się w 9 artykułach, które pokrótce omówię, rozpoczynając od części siódmej, zatytułowanej: Opatrznościowe ustanowienie tego święta.

Papież podkreśla (uwypukla) ważne wydarzenia religijne, przełomu XIX i XX w., które utworzyły silny grunt sprzyjający ogłoszeniu święta Chrystusa Króla:

1. Papież Leon XIII, w roku jubileuszowym 1900 dokonał aktu oddania całej rodziny ludzkiej Boskiemu Sercu;

2. Pomocą w ogłoszeniu królewskiej władzy Chrystusa były liczne kongresy eucharystyczne, które miały na celu uczczenie i adorowanie Chrystusa jako Króla, stą triumfalne procesje idące ulicami miast i wsi;

3. Kult ten był rozszerzany i silnie broniony za pomocą licznych książek;

4. Uwielbieniem Chrystusa Króla było także ogłoszenie w roku 1925 nowych świętych;

5. Także owocna praca misjonarzy, którzy przez swoja trudną posługę szerzą Królestwo Chrystusa – pisze Pius XI10.

Papież w pierwszym punkcie encykliki podaje dowody Królewskości Chrystusa. Jezus jest Prawdą, która ma zakrólować w umysłach ludzi, jest królem woli i serc ludzkich. To Chrystus został ukochany przez narody, jak żaden inny władca w historii, Jemu oddają cześć miliony ludzi na świecie. Autor przytacza fragmenty Pisma św., na potwierdzenie prawdy o Królowaniu Jezusa.

Chrystus, jako prawdziwy Król i Pan posiada władzę absolutną, powiedział przecież: „ dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28,18). Takiej władzy powinni poddać się wszyscy, a w szczególności rządcy narodów, by zapewnić bezpieczeństwo swojej władzy, wzrost i pomyślność ojczyzny11. Do królestwa sprawiedliwości, które przeciwstawia się mocom ciemności można wejść poprzez pokutę i sprawiedliwość.

Papież wskazuje na błogie skutki uznania Królestwa Chrystusa, które doprowadzą do sprawiedliwej wolności, spokojnej karności, zgody i pokoju, tylko poprzez publiczne uznanie najwyższej władzy Chrystusa. „Dlaczegóż więc – pisze Pius XI - jeżeli królestwo Chrystusa, jak z prawa mu się to należy, rozciąga się rzeczywiście na wszystkich ludzi, mielibyśmy tracić nadzieje, co do tego pokoju, który Król pokoju na ziemię przyniósł. Ten, który przyszedł godzić wszystko, który nie przyszedł, by Mu służono, lecz aby służyć i który będąc Panem wszystkiego staje się przykładem pokory”12. Chrystus Król Pan i sługa wskazuje na władzę, której jedyną prawdziwą realizacją jest służba drugiemu człowiekowi (pisze Ewa Porada w artykule Władca, czy sługa?) Papież widzi uzdrowienie wszelkich ran w narodach, zaprzestanie walk, pokój i wszelką pomyślność tylko w uznaniu władzy królewskiej Chrystusa i oddaniu się pod Jego panowanie, cytując słowa Leona XIII z encykliki Annom Sanctum z dnia 25.05.1899r. : „(…) wtedy wszelkie prawo napowrót odzyska swą powagę, powrócą dobrodziejstwa pokoju, a wypadną miecze i z rąk broń się wymknie, gdy wszyscy chętnie przyjmą Królestwo Chrystusa, usłuchają Go i gdy wszelki język będzie wyznawał, że Pan nasz Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca”13.

Jakie korzyści płyną z ustanowienia osobnego święta ku czci Chrystusa Króla? Papież na pierwszym miejscu stawia poznanie Chrystusa jako Króla poprzez szerokie rzesze wiernych (nie tylko teologów), a przez to oddanie Mu należytej czci, poprzez różnorodność obrzędów i bogactwo liturgii dla postępu w życiu duchowym14.

Ojciec Święty wskazuje na konieczność walki z laicyzmem, który nazywa zarazą ówczesnych czasów. Ustanowienie święta Chrystusa Króla, jak mówi jest najskuteczniejszym lekarstwem na laicyzm, który stał się przyczyna wszelkiego zła. Z niego to wynikło zaprzeczenie, cyt.: „panowania Chrystusa nad wszystkimi ludźmi”, „poddano ją (religię) władzom świeckim i pozostawiono na łaskę i niełaskę książąt i rządów” . „Nie brakło państw, które uważały, że mogą się obejść bez Boga, a religia ich polegała na bezbożności i pogardzie Boga”15. Z takiej sytuacji rodzi się niezgoda, nienawiść, współzawodnictwo, chciwość, zaniedbanie obowiązków względem rodziny, egoizm. Dlatego też z wielką nadzieją Pius XI wskazuje na święto Chrystusa Króla, które „nakłoni społeczeństwo do powrotu do Najukochańszego Zbawiciela”16, dokona się ów powrót poprzez „słowo i czyn”. Ale papież ma świadomość, że proces ten jest powolny i wynika z „nieśmiałości dobrych, którzy wstrzymują się od walki albo zbyt miękko się przeciwstawiają przez to przeciwnicy Kościoła muszą nabrać większej zuchwałości i odwagi”17. Aby położyć kres fali laicyzmu a tym samym znieważaniu Chrystusa, nawet na arenie międzynarodowej, papież z naciskiem powtarza, iż trzeba Imię Zbawiciela „wielbić, rozgłaszając wszędzie prawa Jego królewskiej godności i władzy”18. Oddawanie czci Chrystusowi Królowi będzie z korzyścią wpływać na życie Kościoła, ponieważ przypomni społecznościom, iż władza Chrystusa jest wolna i niezawisła od władzy świeckiej. Coroczne obchodzenie tej uroczystości ma także przypomnieć narodom, że wszyscy, także stojący na sterze rządów są zobowiązani oddawać cześć Chrystusowi, stosując się do przykazań i zasad chrześcijańskich, dbając o czystość obyczajów i w takim duchu wychowywać młodzież. „Więc królować powinien On w umyśle człowieka. (…) we woli, która ma pójść za boskimi prawami i przepisami, (…) w uczuciu, które powinno wzniósłszy się ponad pragnienia natury, ukochać Boga ponad wszystko (…)19.

Końcowym przesłaniem encykliki są życzenia: „Obyśmy (…) z upragnieniem, z miłością i świętością ułożywszy życie nasze według prawa Boskiego króla, otrzymali radosną obfitość dobrych owoców i jako słudzy dobrzy i wierni przez Chrystusa przyjęci, stali się uczestnikami niebieskiego Jego Królestwa i wiecznego, z Nim używali szczęścia i chwały”20.
Wpływ encykliki Quas primas na pasterską posługę Sługi Bożego Augusta Hlonda
I. Nauczanie o Chrystusie Królu i Jego Królestwie

W zbiorze zawierającym zapiski Augusta Hlonda, czynione przez niego na przestrzeni lat 1922 do czasów powojennych, czytamy m. in. takie słowa: „Chrystus Król, pierwszy tron – w naszym sercu, (…) drugi tron w rodzinach, trzeci tron w życiu publicznym – Chrystus jest ośrodkiem dziejów ludzkości


i planów Bożych. On króluje nauką, prawem, łaską. Chrystus króluje, to podstawowa konstytucja wszystkich narodów chrześcijańskich – kto to obala lub osłabia, podrywa własny naród. Ktokolwiek powtórzy samobójczy okrzyk: nie chcemy, aby ten królował nad nami (Łk 19,14), skazuje naród na zagładę, niewolę i sponiewieranie”21.

Już na wrzesień 1923 r. (od 8 do 10), do Królewskiej Huty (Chorzów) ówczesny Administrator diecezji śląskiej zwołał II Śląski Zjazd Katolicki, w sprawie którego skierował odezwę22 do mieszkańców swej administracji. Odniósł się w niej do nowej sytuacji społecznej i obniżenia się poziomu życia moralnego i związanego z tym procesu odchodzenia od Kościoła. Jakie widział perspektywy wyjścia z sytuacji? „Na to zło nie ma innej rady, jak powrót do Kościoła, który jest «filarem i utwierdzeniem prawdy» (1Tym 3,15) i do błogosławionej nauki i do boskiego prawa , które już tylokrotnie odrodziło świat i narody; «i nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mogli być zbawieni» (Dz 4,12)”23. Kierując się hasłem Piusa XI Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym, zachęca: „Zbierzmy się wszyscy , wznosząc się ponad różnice poglądów (…) w tym szczerym zamiarze, żeby jedność Królestwa Chrystusowego nie tylko na zewnątrz zademonstrować, ale i na wewnątrz umocnić”24. W tym samym duchu wzywa mężów katolickich: „Wierni tradycji śląskiej pracujcie (…) nad utrwaleniem pokoju Chrystusowego w Królestwie Chrystusowym!”25.

Na VII Zjeździe Katolickim Archidiecezji Gnieźnieńskiej i Poznańskiej (1926 r.), prymas Hlond nawiązuje do encykliki Quas primas, niemalże cytując zawarte w niej słowa, które są receptą na wszechobecny laicyzm. Tylko wtedy, kiedy Polska oprze całe życie prywatne i publiczne na zasadach Chrystusa i przyjmie Jego królowanie, nastąpi jedność w narodzie i zgodna praca dla Boga i Ojczyzny26.

W święto Narodzenia Najświętszej Maryi na X Zjeździe Katolickim w Poznaniu, w roku 1929 Prymas Hlond, przemawiając do zebranych, wyrażał wielką radość z rozwoju życia religijnego, rozkwitu wiary i jedności wierzących. Było to szczególnie ważne (cenne i optymistyczne) po latach izolacji wynikającej z polityki stosowanej przez zaborców. Kardynał towarzyszył tym przemianom, widział i przedstawił je w następujący sposób: „Nie o ten lub ów szczegół toczy się walka, lecz o całość i przyszłość chrześcijaństwa, o to czy przekreślić w dziejach ludzkości dziewiętnaście wieków pracy i historii katolickiej i czy z życia narodów usunąć raz na zawsze myśl Chrystusową i Boże prawo”. (…) Polska musi pozostać i pozostanie wierna Chrystusowi Królowi pod opieką Matki Najświętszej27.

Z nadzieją patrzył Prymas na młode pokolenie Polaków. Kierując słowo w sprawie Krucjaty Eucharystycznej, wyraził nadzieję, iż w jej szeregi gromadnie będą wstępować dzieci w dzień i Komunii św., na służbę Chrystusowi Królowi28.

Widząc rosnącą nienawiść wrogów Chrystusa, którzy zwalczają Jego prawo, zniesławiają Jego Kościół, wymuszają nieprzyjazne dla katolików zarządzenia, co prowadzi do kryzysu moralnego, Prymas w liście pasterskim O zadaniach katolicyzmu wobec walki z Bogiem z 1932 r.29 wskazł na potrzebę zaangażowania się wszystkich wyznawców Chrystusa do apostolskiego wysiłku, do uruchomienia ofensywy katolickiej, której zadaniem jest przywrócenie Królestwa Chrystusowego i utwierdzenie go tam, gdzie jest zagrożone, posługując się według wskazań św. Pawła orężem sprawiedliwości (Rz 6,13) i zbroją światłości (Rz 13,12). Natomiast w liście O chrześcijańskie zasady życia państwowego30 (1932 r.) czytamy: „[Polsko] bądź godną cząstką powszechnego Królestwa Chrystusowego pod płaszczem opiekuńczym Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej i za wstawiennictwem naszych świętych Patronów. Z Bogiem idź w władną przyszłość! Jeszcze daleką drogę masz!”31 Budowę tego Chrystusowego Królestwa trzeba rozpocząć od parafii, pielęgnując życie eucharystyczne i modlitwę32.

Początek II wojny pochylił ludzi, przygniótł ich swoim ciężarem. Kardynał Hlond wyjechał z Polski, ale nie zapomniał o Kościele w Ojczyźnie, śląc listy, przemówienia i inne okolicznościowe pisma. W odezwie na Wigilię Bożego narodzenia 1940 r. czytamy: „Złóżmy narodowy hołd Królowi wieków, który leżąc na barłogu, pokonywa zło i łamie jego zbrojną moc; z Nim sprzymierzeni w walce o Jego ducha i Jego Królestwo i my zwyciężymy”. Od czerwca 1940 r. Prymas przebywał w Lourdes. Tam w maju 1942 r. opublikował list Problemy religijne jutrzejszego świata, w którym przypomina, że jedyną drogą do odbudowy świata i człowieka jest powrót do zdrowego chrześcijaństwa. Aby takie odrodzenie było skuteczne, człowiek musi wrócić do przestrzegania zasad Chrystusowego Królestwa miłości, zgody i braterstwa33.

Tuż po wojnie, w listopadzie 1945 r., przemawiając na otwarciu bazyliki gnieźnieńskiej wspomina cierpienia i rany lat okupacji, ale z wiarą przekazuje optymistyczne słowo, że zło triumfować nie będzie, ponieważ „pochodu Królestwa Bożego nie powstrzyma i nie będzie wprzęgnięte w zwycięski rydwan Chrystusa Króla”34. Prymas zachęca do służby dla Królestwa Bożego, która buduje Kościół. Chrystus ma triumfować, ma królować i panować35. A panowanie Chrystusa w Ojczyźnie będzie pełne, kiedy człowiek pojedna się z Bogiem, złoży należny hołd Chrystusowi, a odnowę oprze na królewskich prawach Zbawiciela i jego przykazaniach. Te wskazania odnajdziemy w liście Na 950-lecie męczeńskiej śmierci św. Wojciecha (1947 r.)36



Czas po roku 1945 był także przyjęciem tzw. Zachodnich Ziem Odzyskanych. Trudna w tym względzie była akomodacja przybyłych na te tereny repatriantów ze Wschodu. Do ludności Ziem Odzyskanych prymas skierował także swoje orędzie, które było dowodem troski o nowych mieszkańców. Polecił ich wszystkich opiece Królowej Polski i zachęcał do umacniania Królestwa Bożego w rodzinach i parafiach.

Przestawiając wypowiedzi kard. Augusta Hlonda, które przyczyniały się do większej czci oddanej Chrystusowi Królowi i do rozsławienia Jego potęgi, skoncentrowałam się tylko na ważniejszych – moim zdaniem – pismach, ponieważ bogactwo wypowiedzi dotyczących powyższego tematu jest tak ogromne, że zawierać się powinno w odrębnej szerszej publikacji.


II. Konkretne działania ożywiające Kościół

August Hlond swoje słowa popierał czynami, które miały na celu ożywienie Kościół i prowadzenie do szerzenia Królestwa Bożego.

Wymienić należy udział w licznych Kongresach Eucharystycznych i zjazdach międzynarodowych. Przykładowo reprezentował Kościół katolicki w Polsce na Kongresie Eucharystycznym w Kartaginie (1930r.), Dublinie (1932) – był legatem papieskim, w Buenos Aires (1934), Ljubljnie (1935), w Budapeszcie (1938).

25 czerwca 1937 r. jako legat papieski inauguruje Międzynarodowy Kongres Chrystusa Króla w Poznaniu, poprzedzony odezwą, w której czytamy, iż celem Kongresu będzie zbadanie „bezbożnictwa, jako zjawiska godzącego w religie w ogóle, a w szczególności w chrześcijaństwo”. Ma on być „apelem do ludzi dobrej woli, a zwłaszcza do katolików, by w duchu wskazań ostatnich encyklik papieskich energicznie i wytrwale przeciwstawiali się bezbożnictwu”. (…) „Chce być wezwaniem do świętości, apostolstwa i odwagi”. A przede wszystkim ma być „hołdem złożonym Chrystusowi Królowi poprzez przedstawicielstwa europejskich ludów, aktem kultu i uwielbienia, przysięga wierności, przebłaganiem za bezeceństwa, (…) ślubowaniem służby oddanej i twórczego apostolstwa.37” Wydarzenia i słowa, które miały miejsce na tym Kongresie, przywołuje Prymas po ośmiu latach, w roku 1945, przemawiając na akademii ku czci Chrystusa Króla. Na zakończenie stwierdza, iż Polska otrzymała od Opatrzności jakiś przywilej niesienia narodom pokoju i zgody, pogodzi nowoczesność z tradycją, przyszłość z przeszłością, a uczyni to w Imię Boże, pod znakiem Chrystusa Króla38.

Po raz kolejny August Hlond był legatem papieskim na Międzynarodowym Kongresie Chrystusa Króla w Ljubljanie, w roku 1939. W czasie homilii wskazał na Chrystusa, który nie zniewala człowieka, chociaż panuje, dając nadprzyrodzone dary. Służba Chrystusowi powinna być hołdem wiary, miłości, apostolstwa, jedności39.

W uroczystość Chrystusa Króla 1932 r. w Poznaniu został poświęcony pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, który ma być dowodem wdzięczności narodu za cud wolności. Szesnaście lat później episkopat polski wydał list


O osobistym poświęceniu się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa , w którym biskupi wspominają, iż w roku 1946 cały naród został poświęcony Niepokalanemu Sercu Maryi, a teraz rodziny, parafie i Ojczyzna mają odnowić wszystko w Chrystusie, korzystając z programu Apostoła Narodów. List kończą słowa: „Boskie Serce, króluj nam! błagamy Cię przez Niepokalane Serce Twojej i naszej Matki. Amen40.

Nie można pominąć dwóch wielkich dzieł zainicjowanych przez Prymasa:

Utworzenie Akcji Katolickiej w Polsce, jako nowej formy apostolstwa świeckich, którą otoczył opieką. Święto Chrystusa Króla od roku 1930 jest główną uroczystością AK w Polsce, zgodnie z jej statusem.

Ponadto powołanie do życia w roku 1932 zgromadzenia zakonnego, Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców którego zewnętrznym zadaniem jest apostolstwo na rzecz Rodaków za granicami państwa41.




Na zakończenie

Trzeba pamiętać iż w życiu i działalności duszpasterskiej prymas zawierzał losy Ojczyzny, Narodu i każdego człowieka Matce Bożej. To Jej, po wyczerpujących latach wojny, wracając z Lourdes poświęcił cały naród. 8 września 1946 r. na Jasnej Górze , w Akcie Poświęcenia Narodu Niepokalamu Sercu Maryi słyszymy m. in. takie słowa: ”Synowi Twojemu a naszemu Odkupicielowi ślubujemy dochowanie wierności, Jego nauce i prawu, obronę jego ewangelii i Kościoła, szerzenie jego królestwa. (…) Matko Boga i nasza. Przygarnij wszystkich do Swego Niepokalanego Serca i złącz nas na zawsze z Chrystusem i jego świętym Królestwem.42



Dlatego z tym większą odpowiedzialnością wcielał w życie powierzonego sobie Kościoła katowickiego a następnie Kościoła w Polsce wskazania zawarte w encyklice Quas primas, o Chrystusie Królu.



1 A. Hlond, Dzieła. Nauczanie 1897-1948, t.I, red. J. Konieczny, s.83.

2 Tamże.

3 Chrystus Królem, Chrystus Panem. Mniej niż sto lat, w. www. źródło.krakow.pl/archiwum, 20.10.2005.

4 B. Maggioni, Królestwo Boże , w: Encyklopedia chrześcijaństwa, red. H. Witczyk, Kielce 2000, s. 385.

5 Zob. Wojciech Daniecki, Zdzisław Weder, Chrystus Król, w: Encyklopedia Katolicka KUL, t. III, Lublin 1995, s.323-325,

6 J. Wolak, Niech żyje Chrystus Król, w: www. źródło.krakow.pl/archiwum/2003/47/14/.

7 Pius XI, encyklika Quas primas 1925, s. 20.

8 Zob. Wojciech Daniecki, Zdzisław Weder, Chrystus Król, w: Encyklopedia Katolicka KUL, t. III, s.323-325, Lublin 1995.

9 KKK 669.

10 QP, s.18-20.

11 QP, s. 11.

12 QP, s.12-13.

13 QP, s.14.

14 QP, s.14.

15 QP, s.16.

16 QP, s.17.

17 QP, s.17.

18 QP, s.18.

19 QP, s.22-23.

20 QP, s.23-24.

21 W. Necel, oprac., Z notatnika Kard. Augusta Hlonda, Ponań 1995, s.88.

22 AH, T.I, cz.2, s. 5-10; GN (1923) nr 1, s.3-4.

23 Tamże, s. 6.

24 Tamże.

25 GN (1925) nr 11, s. 2.

26 A. Hlond, Dzieła, red. J. Konieczny, Toruń 2003, s.162.

27 M. Włosek, Maryjny wymiar duszpasterskiej posługi kard. A. Hlonda, Kraków 2004, s.135.

28 A. Hlond, Dzieła, s.285.

29AH, T.I, cz.1, s. 79-89.

30 Tamże, s.90-106; A. Hlond, O chrześcijańskie zasady życia państwowego, „Dobra Prasa”, Płock 1932.

31 Tamże.

32 A. Hlond, List pasterski O życiu parafialnym (1933 r.), w: Dzieła, s.379-380.

33 M. Włosek, maryjny wymiar, s. 147-148.

34 A. Hlond, Dzieła, s. 799.

35 A. Hlond, O panowanie ducha Bożego w Polsce (1946), w: Dzieła, s. 819-128.

36 A. Hlond, Dzieła, s. 850-858.

37 Tamże, s. 586.

38 Tamże, s. 789-790.

39 Tamże, s. 667.

40 Tamże, s.868-871.

41 Ustawy Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców, rozdz. I, pkt 2, AH, t. III, cz.6, s.252.

42 M. Włosek, Maryjny wymiar, s. 152-153.





База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2016
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка