Dr Artur Górski



Дата27.04.2016
Памер80.68 Kb.
#38266



dr Artur Górski



Ustawa o służbie cywilnej z dnia 18 grudnia 1998 r. a akty prawne

o państwowej służbie cywilnej z lat 1918-1922
Ustawa o służbie cywilnej z dnia 18 grudnia 1998 r.1 jest słusznie uważana za kluczową w procesie reformowania polskiej służby cywilnej po okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Można powiedzieć, że jest zwieńczeniem tego procesu, gdyż – miejmy nadzieję – ostatecznie ustala status członków korpusu służby cywilnej, jako wyłączonej grupy urzędniczej, traktowanej odrębnie w szeroko rozumianej administracji państwowej.

Regulacje zawarte w ustawie o służbie cywilnej w wielu miejscach wydają się nowe na gruncie polskim. Autorzy ustawy częściowo odwołują się do doświadczeń państw zachodnich, nie tylko z litery prawa, ale przede wszystkim z ducha pewnych rozwiązań, jednak przede wszystkim czerpią pełnymi garściami z polskiego dorobku prawnego minionych pokoleń. Czynią to może nie do końca w sposób świadomy, ale jednoznaczny. Bowiem gdy czyta się ustawę i porównuje jej zapisy z zapisami podobnych aktów prawnych z lat 1918-1922 (nawet tych wydanych przez Radę Regencyjną Królestwa Polskiego przed odzyskaniem niepodległości), w wielu miejscach odnosi się wrażenie, że już ponad rok funkcjonująca ustawa jest bardzo mocno zakorzeniona w tamtych aktach prawnych, że – w pewnym sensie – stanowi ich rozwinięcie i dopełnienie, rzadko tylko uproszczenie. Język jest nieco inny, ale generalne przesłanie to samo, a nawet niektóre konkretne zapisy i rozwiązania, jak choćby dotyczące obowiązków urzędniczych.

Okres historyczny, który nas interesuje, zamyka się zasadniczo w dwóch aktach prawnych, porządkujących kwestie związane z urzędnikami. Pierwsza generalna regulacja została zawarta w Tymczasowych przepisach służbowych dla urzędników państwowych, dołączonych do Reskryptu Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego z dnia 11 czerwca 1918 r.2 Natomiast pierwsza całościowa regulacja II Rzeczypospolitej, przesądzająca kształt ówczesnego korpusu urzędniczego, to ustawa o państwowej służbie cywilnej z 17 lutego 1922 r.3, zwana pragmatyką służbową. Przed czerwcem 1918 r. ukazywały się Dekrety Rady Regencyjnej regulujące jednostkowe zagadnienia związane z urzędnikami, podobnie jak po odzyskaniu przez Polskę niepodległości prawodawca na bieżąco regulował poszczególne kwestie związane ze służbą cywilną, co w pierwszej kolejności było spowodowane wprowadzeniem ustroju republikańskiego. Zresztą sama ustawa o państwowej służbie cywilnej była wielokrotnie nowelizowana, po raz pierwszy jeszcze w roku uchwalenia.

Już samo porównanie nazw owych aktów prawnych, szczególnie ustawy o służbie cywilnej z 1998 r. i ustawy o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. może wskazywać na nawiązanie autorów ustawy z 1998 r., już w samej nomenklaturze, do tradycji konkretnej konstrukcji prawnej, odnoszącej się do pracowników administracji rządowej.

Aby lepiej unaocznić punkty wspólne poszczególnych aktów prawnych, struktura niniejszego tekstu w dalszej części będzie odpowiadała strukturze (rozdziałom) ustawy o służbie cywilnej z 18 grudnia 1998 r. Z ustawą o służbie cywilnej z 1998 r. (otrzymuje literę porządkową „A”) będą przede wszystkim porównywane Tymczasowe przepisy służbowe dla urzędników państwowych z 1918 r. (otrzymują literę porządkową „B”) i ustawa o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. (otrzymuje literę porządkową „C”).

Warto w tym miejscu jeszcze zauważyć, że odpowiednikiem w ustawie A: „Przepisów ogólnych” (Rozdział 1) są w przepisach B: „Warunki ogólne” (Tytuł I) i w ustawie C: „Postanowienia ogólne” (Rozdział I)4. I dalej A: „Nawiązanie stosunku pracy w służbie cywilnej” (Rozdział 3) odpowiada B: „Wstąpienie do służby” (Tytuł II). (W ustawie z 1922 r. kwestie związane ze wstąpieniem do służby cywilnej zostały zawarte w Postanowieniach ogólnych.) A: „Zmiana i ustanie stosunku pracy” (Rozdział 5) odpowiada B: „Rozwiązanie stosunku służbowego” (Tytuł VI) i C: „Zmiany w stosunku służbowym i rozwiązanie stosunku służbowego” (Rozdział IV). A: „Obowiązki członka korpusu służby cywilnej” (Rozdział 6) – B: „Obowiązki urzędnika” (Tytuł III) – C: „Obowiązki” (Rozdział II). A: „Uprawnienia członka korpusu służby cywilnej” (Rozdział 7) – B: „Prawa urzędnika” (Tytuł IV) – C: „Prawa urzędnika” (Rozdział III). A: „Odpowiedzialność dyscyplinarna członka korpusu służby cywilnej” (Rozdział 9) – B: „Odpowiedzialność urzędników” (Tytuł V) – C: „Odpowiedzialność służbowa” (Rozdział V). Ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. dodatkowo reguluje kwestie związane z organizacją służby cywilnej (oddzielne organy służby cywilnej), obsadzanie wyższych stanowisk w służbie cywilnej, a także szkolenie i rozwój w służbie cywilnej.



Przepisy ogólne



A: „W służbie cywilnej może być zatrudniona osoba, która jest obywatelem polskim, korzysta z pełni praw publicznych, nie była karana za przestępstwo popełnione umyślnie, posiada kwalifikacje wymagane w służbie cywilnej, cieszy się nieposzlakowaną opinią” (art. 4)

B: „Urzędnikiem Państwa Polskiego może zostać każdy Polak (…). Osoby, nie należące do narodowości polskiej, mogą zostać urzędnikami państwowymi, jeżeli posiadają obywatelstwo polskie…” (art. 4) „Kandydat na urzędnika winien nadto posiadać następujące warunki: (…), należyte uzdolnienie, nieskazitelność obywatelską, moralność charakteru.” (art. 5)

C: „Urzędnikiem może być mianowany jedynie obywatel polski, o nieskazitelnej przeszłości, posiadający zdolność do działań prawnych oraz uzdolniony fizycznie i umysłowo do pełnienia odnośnych obowiązków służbowych…” (art. 6)

Pojęcie „nieposzlakowana opinia” odpowiada w prostej linii pojęciu „moralność charakteru”. W każdym razie taką opinię zdaje się podzielać Feliks Ochimowski, który pisze: „Kwalifikacje moralne, inaczej tzw. charakter nieposzlakowany, tj. nie wystarcza ujemny brak ograniczeń w prawach obywatelsko-politycznych, wypada mieć należytą opinię.”5

Poza dobrą opinią we wszystkich trzech aktach zwraca się uwagę na polskie obywatelstwo, nie pozostawanie w jakimkolwiek konflikcie z prawem, a także na kwalifikacje, które należy rozumieć jako wykształcenie, odpowiednie przygotowanie do wykonywania zawodu urzędnika, ale także jako właśnie uzdolnienie, czyli nadawanie się do pracy urzędniczej.

Nawiązanie stosunku pracy w służbie cywilnej



A. „…w czasie trwania umowy (pierwszej w służbie cywilnej – przyp. A. G.) osoby te (które zawarły tę umowę – przyp. A. G.) obowiązane są do odbycia służby przygotowawczej (…).” (art. 25.1) „Służba przygotowawcza ma na celu teoretyczne i praktyczne przygotowanie pracownika służby cywilnej do należytego wykonywania obowiązków służbowych.” (art.25.2) „Dyrektor generalny urzędu może skrócić okres służby przygotowawczej lub zwolnić z obowiązku jej odbywania pracownika…” (art. 27.2)

C. „Mianowanie na stanowiska służbowe poprzedza jednorazowa służba przygotowawcza (praktyka). (…) W wypadkach wyjątkowych właściwa władza naczelna może (…) skrócić (…) okres służby przygotowawczej, lub zezwolić na mianowanie urzędnika bez obowiązku odbycia służby przygotowawczej.” (art. 12)

Mimo podobnie brzmiących zapisów służba przygotowawcza w obu przypadkach nie oznacza dokładnie tego samego. Jak wynika z ustawy z 1998 r., każdy członek korpusu służby cywilnej, który podejmuje pracę w administracji rządowej, jest zobowiązany przejść służbę przygotowawczą, lecz nie oznacza to, że będzie ubiegał się o mianowanie. Tymczasem w ustawie z 1922 r. „jednoroczna służba przygotowawcza” poprzedza mianowanie, jest warunkiem sine qua non mianowania na urzędnika.

Nie ma natomiast słowa o służbie przygotowawczej w Tymczasowych przepisach służbowych dla urzędników państwowych z 1918 r. Nie oznacza to jednak, że w Rada Regencyjna nie przywiązywała wagi do – jak możemy dziś przeczytać w ustawie o służbie cywilnej – „teoretycznego i praktycznego przygotowania pracownika służby cywilnej do należytego wykonywania obowiązków służbowych”. Wręcz przeciwnie, ze względu na niemal całkowity brak polskiej kadry urzędniczej po okresie zaborów działania na tym polu były bardzo szerokie, obejmujące wszystkich wstępujących do służby państwowej w charakterze urzędnika.6

* * *


Nieco inaczej niż w przyjętym powyżej układzie trójkowym (A, B, C), przydatnym także w dalszej części tekstu, należy potraktować ślubowanie i odpowiadającą mu dawną przysięgę urzędników. Trzeba tak postąpić ze względu na uregulowanie kwestii przysięgi urzędniczej z lat 1918-1922 w odrębnych przepisach.

Zgodnie z art. 39 ustawy o służbie cywilnej z 1998 r., urzędnik służby cywilnej, w odróżnieniu od pracownika służby cywilnej, składa uroczyste ślubowanie następującej treści:

„Ślubuję służyć Państwu Polskiemu, przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, sumiennie i bezstronnie wykonywać obowiązki urzędnika służby cywilnej zgodnie z najlepszą wiedzą i wolą.” Do treści ślubowania urzędnik służby cywilnej może dodać słowa: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Tymczasem zgodnie z Dekretem Rady Regencyjnej7 w przedmiocie przysięgi dla ministrów urzędników, sędziów i adwokatów z 20 lutego 1918 r.8, kandydaci na urzędników składali (odczytywali) jako odpowiednik dzisiejszego ślubowania następującą przysięgę:

„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu na powierzonym mi urzędzie przyczyniać się do ugruntowania wolności, niepodległości i potęgi mojej Ojczyzny, pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mając zawsze przed oczyma; Radzie Regencyjnej, do czasu powołania Króla lub Regenta naczelną władzę Państwa Polskiego piastującej, wierności dochować; Narodowi Polskiemu z całej duszy wiernie służyć, wszystkich obywateli kraju w równym mając zachowaniu; przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki urzędu mego spełniać gorliwie i sumiennie, polecenia przełożonych wykonywać dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować.

Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna Syna Jego Męka”.9

Warto przy tym zaznaczyć, że przysięgę dokładnie zgodną z powyższą rotą składały tylko osoby należące do wyznań chrześcijańskich. Osoby należące do wyznania mojżeszowego lub mahometańskiego składały przysięgę według tej samej roty, z tą jednak zmianą, że ustęp początkowy przysięgi brzmiał: „Przysięgam Panu Bogu wszechmogącemu” z opuszczeniem wyrazów „w Trójcy Świętemu Jedynemu”, zaś ustęp końcowy brzmiał: „Tak mi Panie Boże dopomóż” z opuszczeniem wyrazów „i niewinna Syna Jego Męka”.

Procedury związane z przysięgą był znacznie rozbudowane, co w znacznej mierze odpowiadało zróżnicowaniu wyznaniowemu ówczesnego społeczeństwa polskiego. Osoby wyznania rzymsko-katolickiego, ewangelicko-reformowanego i ewangelicko-augsburskoiego składały przysięgę przed Krucyfiksem, przy wygłaszaniu roty podnosząc dwa palce prawej ręki do góry. Katolicy po wygłoszeniu roty całowali krzyż. Osoba odbierające przysięgę od osoby wyznania protestanckiego winna przed zaprzysiężeniem upewnić się, że składający przysięgę jest konfirmowany (oficjalnie przyjęty do gminy kościelnej), oraz wskazać na ważność i świętość tego aktu. Natomiast osoby wyznania mojżeszowego wygłaszały rotę przysięgi, mając głowę nakrytą i trzymając Torę w ręku lub kładąc na niej dwa palce.

Jak więc widać z powyższych przepisów, przed odzyskaniem niepodległości nie przewidywano „urzędnika bezwyznaniowego”; każdy kandydat do służby cywilnej musiał zadeklarować, do którego kościoła przynależy.

W 1919 r. Rozporządzeniem Rady Ministrów w przedmiocie nowego tekstu roty przysięgi dla ministrów, urzędników i sędziów10 wprowadzono zmiany, które uwzględniły republikańsko-demokratyczny ustrój państwa i jego niepodległość. Nowa rota przysięgi wyglądała następująco:

„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, że na powierzonem mi stanowisku urzędowem przyczyniać się będę w mym zakresie działania ze wszystkich sił do ugruntowania wolności, niepodległości i potęgi Rzeczypospolitej Polskiej, której zawsze wiernie służyć będę; wszystkich obywateli kraju w równym mając zachowaniu, przepisów prawa strzec będę pilnie, obowiązki mego urzędu spełniać gorliwie i sumiennie, polecenia mych przełożonych wykonywać dokładnie, a tajemnicy urzędowej dochowam.

Tak mi dopomóż Bóg.”

W przypadku zmian związanych z przysięgą (ślubowaniem) mamy do czynienia z procesem upraszczania procedur.

Wszystkie trzy wymienione wyżej teksty przysięgi (ślubowania) zawierają deklarację służby Państwu Polskiemu (Ojczyźnie, Rzeczypospolitej Polskiej), przestrzegania prawa i należytego wykonywania obowiązków służbowych. Ponadto we wszystkich jest zawarty jeśli nie obowiązek odwołania się do Boga, to przynajmniej dana taka możliwość. Akcent ten bezwzględnie dodaje mocy owej przysiędze (ślubowaniu).



Zmiana i ustanie stosunku pracy w służbie cywilnej



A: „Stosunek pracy członka korpusu służby cywilnej tymczasowo aresztowanego ulega z mocy prawa zawieszeniu. W okresie zawieszenia członek korpusu służby cywilnej otrzymuje połowę wynagrodzenia przysługującego mu do dnia tymczasowego aresztowania.” (art. 58.1)

B: „W razie wdrożenia przeciwko urzędnikowi śledztwa karnego, może on zostać zawieszony w urzędowaniu, z ograniczeniem do połowy uposażenia służbowego.” (art. 43)

Kwestia zawieszenia stosunku pracy urzędnika z powodu wdrożenia przeciwko niemu śledztwa czy tymczasowego aresztowania jest integralną częścią dekretu Rady Regencyjnej i ustawy z 1998 r. Natomiast nie znalazła się w ustawie o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. Odpowiednie zapisy umieszczono w ustawie z dnia 17 lutego 1922 r. o organizacji władz dyscyplinarnych i postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko funkcjonariuszom państwowym:11 „Gdy przeciwko funkcjonariuszowi państwowemu wdrożono karne postępowanie sądowe lub dyscyplinarne, komisja dyscyplinarna może w każdej chwili zawiesić go w pełnieniu służby…” (art. 55) „O lie względem funkcjonariusza państwowego zarządzono karny areszt sądowy śledczy (prewencyjny), jest obowiązkiem władzy służbowej natychmiast tymczasowo zawiesić go w pełnieniu służby.” (art. 56) „Komisja dyscyplinarna, zarządzając lub zatwierdzając zawieszenie, może ograniczyć na czas jego trwania uposażenie funkcjonariusza państwowego do połowy”. (art. 58) W tej kwestii przepisy kiedyś były bardziej rozbudowane, niż obecnie.

* * *

A: „Rozwiązanie stosunku pracy urzędnika służby cywilnej następuje, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, w razie: dwukrotnej, następującej po sobie, negatywnej oceny (ze strony przełożonego – przyp. A. G.) (…), utraty nieposzlakowanej opinii…” „Rozwiązanie stosunku pracy urzędnika służby cywilnej może nastąpić, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, w razie: (…) jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury (…), likwidacji urzędu, jeśli nie jest możliwe przeniesienie (do innego urzędu – przyp. A. G.) (…)”. „Rozwiązanie stosunku pracy z urzędnikiem służby cywilnej bez wypowiedzenia może nastąpić w razie jego nieobecności w pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż rok.” (art. 61)

B: „Uwolnienie ze służby (…) może nastąpić ze strony tej władzy, od której zależy nominacja na dany urząd, w wypadkach następujących: jeżeli urzędnik jest dłużej niż rok niezdolny do pracy z powodu choroby, jeżeli wykonywa swoje obowiązki nieudolnie albo niedbale (i stwierdzą to jego przełożeni), jeżeli wysłużył pełną emeryturę (…), jeżeli etat danego urzędu został zniesiony.” (art. 42) „Urzędnik, zwolniony bez prośby (…), ma prawo do pobierania jeszcze przez trzy miesiące pensji i dodatku ekonomicznego, o lie nie był uprzedzony na trzy miesiące naprzód (o planowanym zwolnieniu – przyp. A. G.) (…)” (art. 45)

C: Wydaleniu ze służby podlega „urzędnik, skazany prawomocnym wyrokiem sądu karnego…”. (art. 71) Wydalenie ze służby jest także najcięższą karą dyscyplinarną „za występki służbowe”. (art. 77) „Występkiem służbowym jest takie naruszenie obowiązków służbowych, które powoduje obrazę interesu publicznego, lub naraża dobro publiczne na szkodę.” (art. 69)

Powyższe zapisy dotyczące wydalenia ze służby urzędników są umieszczone w ustawie z 1922 r. w rozdziale Odpowiedzialność służbowa, a nie w rozdziale Zmiany w stosunku służbowym i rozwiązanie stosunku służbowego. Wynika to z przyjęcia przez autorów ustawy założenia, że urzędnik mianowany „na stałe” jest nieusuwalny, a zatem muszą wystąpić naprawdę szczególne okoliczności i przeprowadzona szczegółowa procedura postępowania dyscyplinarnego. Natomiast „rozwiązanie stosunku służbowego urzędnika, którego mianowano do odwołania (prowizorycznie), może nastąpić w każdej chwili…” (art. 62).

W ustawie z dnia 17 lutego 1922 r. o państwowej służbie cywilnej w art. 56 możemy przeczytać, że jeśli urzędnika, który został przeniesiony przez Radę Ministrów w stan nieczynny, nie powoła się do służby w ciągu pół roku od chwili przeniesienia w stan nieczynny, „należy go przenieść na emeryturę”. W ustawie z dnia 4 sierpnia 1922 r. w przedmiocie zmian w ustawie z dnia 17 lutego 1922 r. o państwowej służbie cywilnej, napisano jeszcze bardziej dobitnie, zmieniając art. 56, że takiego urzędnika należy „zwolnić ze służby państwowej przy zastosowaniu odnośnych postanowień ustawy emerytalnej”.12 Powoduje to, że - jak zauważa Stanisław Kusznica - „w rzeczywistości jednak ‘stałość’ ta jest całkowicie iluzoryczna wobec instytucji ‘stanu nieczynnego’.” 13 Przypomina to nieco obecną dyskusję i wątpliwości, na ile dzisiejszy urzędnik rządowy jest nieusuwalny przez polityków po zmianie rządu.

Obowiązki członka korpusu służby cywilnej



A: „Członek korpusu służby cywilnej jest obowiązany w szczególności: 1) przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i innych przepisów prawa, 2) chronić interesy państwa oraz prawa człowieka i obywatela (…), 4) rzetelnie i bezstronnie, sprawnie i terminowo wykonywać powierzone zadania (…), 7) godnie zachowywać się w służbie oraz poza nią.” (art. 67) „Członek korpusu służby cywilnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych nie może kierować się interesem jednostkowym lub grupowym.” (art. 69.1)

B: „Urzędnik państwowy obowiązany jest do wierności i posłuszeństwie Głowy Państwa, do przestrzegania Konstytucji jako też innych ustaw i przepisów. Ma się poświęcić służbie z całą gorliwością i sumiennością, pełniąc swe obowiązki bezstronnie i bezinteresownie, mieć zawsze na względzie dobro publiczne i prawidłowy bieg zarządu państwowego.” (art. 14) „W stosunku do interesantów, z którymi się styka w sprawach służbowych, urzędnik winien być uprzejmy i ściśle bezstronny. W służbie i poza służbą winien strzec powagi swego stanu i zachowywać się zgodnie z wymaganiami honoru i przyzwoitości.” (art. 17)

C: „Urzędnik obowiązany jest wiernie służyć Rzeczypospolitej, przestrzegać ściśle ustaw i przepisów, wypełniać obowiązki swego urzędu gorliwie, sumiennie i bezstronnie, oraz dbać według najlepszej woli i wiedzy o dobro sprawy publicznej i spełniać wszystko, co temu dobru służy, a unikać wszystkiego, coby mu mogło szkodzić.” (art. 21) „…urzędnik powinien w służbie i poza służbą strzec powagi swego stanowiska, zachowywać się zawsze zgodnie z wymaganiami karności służbowej i unikać wszystkiego, co mogłoby obniżyć poważanie i zaufanie, którego stanowisko jego wymaga;” (art. 25) „Urzędnik powinien załatwiać powierzone mu czynności możliwie szybko i celowo…” (art. 27)

Obowiązki urzędnika (członka korpusu służby cywilnej) niezmiennie podkreślają szczególny, służebny charakter urzędnika. Jednak coś się zmienia w tej kwestii. Kiedyś urzędnik miał przestrzegać prawa i służyć państwu, a jeśli go nie było, dobru publicznemu. Ustawa z 1998 r. określa dobro publiczne „w duchu oświeceniowym” jako nie tylko interes państwa, ale również jako prawa człowieka i obywatela. Za każdym razem podkreślana jest także godność, powaga stanowiska, a także bezstronność urzędnika, która jest niezbędna do pełnej realizacji owego służebnego charakteru pracy urzędniczej.

* * *

A. „Członek korpusu służby cywilnej jest obowiązany w szczególności: (…) dochowywać tajemnicy ustawowo chronionej…” (art. 67.5)

B. „…nawet po złożeniu urzędu winien zachować milczenie co do tego, co mu zostało powierzone, jako poufne, pod pieczęcią tajemnicy służbowej.” (art. 16)

C. „Urzędnik obowiązany jest zachować w ścisłej tajemnicy wszystkie sprawy, o których powziął wiadomość dzięki swemu stanowisku służbowemu lub dowiedział się przy wykonywaniu swych obowiązków służbowych, o lie sprawy takie wyraźnie uznano za poufne, lub gdy utrzymania ich w tajemnicy wymaga dobro publiczne, albo inne względy służbowe. (…) Obowiązek zachowania tajemnicy trwa (…) też po przejściu w stan nieczynny i na emeryturę oraz po rozwiązaniu stosunku służbowego z jakiegokolwiek powodu.” (art. 24)

Po tych przepisach widać wyraźnie, że każdy rząd, w każdym okresie historycznym, ma swoje tajemnice służbowe i państwowe, których musi strzec, ujawnienie ich bowiem mogłoby spowodować negatywne następstwa. Szczególny status urzędnika państwowego polega m.in. na tym, że zostaje on dopuszczony do swoistego „misterium Państwa”, że realizuje politykę rządu, który musi ogarnąć całe społeczeństwo i całe państwo. Ale każdy rząd prowadzi także politykę zagraniczną. Dlatego tajemnice, które mogą znaleźć się na biurku urzędnika, mają wymiar nie tylko narodowy, lecz także międzynarodowy. I skoro nic w tej mierze, co do ogólnej zasady, nie zmieniło się w ciągu wieków, to nie ma się co dziwić, że różne przepisy wydane w jednym wieku XX podobnie ujmują problem przestrzegania tajemnicy „ustawowo chronionej”.

* * *

A: „Członek korpusu służby cywilnej jest obowiązany wykonywać polecenia służbowe przełożonych. Jeżeli członek korpusu służby cywilnej jest przekonany, że polecenie jest niezgodne z prawem albo zawiera znamiona pomyłki, jest on zobowiązany na piśmie poinformować o tym przełożonego. W razie pisemnego potwierdzenia polecenia jest obowiązany je wykonać. Członek korpusu służby cywilnej nie wykonuje polecenia, jeżeli prowadziłoby to do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, o czym niezwłocznie informuje dyrektora generalnego urzędu.” (art. 68)

B: „Urzędnik winien posłuszeństwo służbowe swoim przełożonym. Jedynie w wypadkach, gdyby wykonanie otrzymanego polecenia postawiłoby go w kolizji z sumieniem i poczuciem obowiązku służbowego, może przedstawić swe wątpliwości zwierzchnści bezpośredniej, a w razie potrzeby odwołać się do władzy wyższej.” (art. 15)

C: „Urzędnik obowiązany jest wypełniać każde zlecenie swoich przełożonych, o lie ono wyraźnie nie sprzeciwia się obowiązującym przepisom ustawowym. O lie zlecenie służbowe jest w przekonaniu urzędnika przeciwne dobru służby, albo dobru publicznemu w ogólności lub też zawiera znamiona pomyłki co do faktu albo co do prawa – urzędnik obowiązany jest spostrzeżenie swoje wyjawić władzy przełożonej, lecz w razie potwierdzenia zlecenie to wykonać. O lie zlecenie wydane było ustnie, urzędnik może w wyżej wymienionym wypadku żądać potwierdzenia go na piśmie.” (art. 22)

Prawo przełożonych do wydawania poleceń swym podwładnym, a zarazem obowiązek podwładnych słuchania przełożonych i wykonywania ich poleceń wynika z przyjętego przed wiekami i utrzymanego do dzisiaj systemu hierarchii, według którego jest zbudowany i na którym opiera swoje istnienie aparat administracyjny współczesnego państwa. Zasada hierarchii w administracji nie została naruszona w XX w. pomimo postępującego procesu demokratyzacji życia publicznego.

* * *

A: „Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu.” (69.3) „Urzędnik służby cywilnej nie może pełnić funkcji w związkach zawodowych.” (art. 69.4) „Urzędnik służby cywilnej nie ma prawa tworzenia ani uczestniczenia w partiach politycznych.” (art. 69. 5) „Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno publicznie manifestować poglądów politycznych.” (art. 69.2) Zakaz „publicznego manifestowania poglądów politycznych” nie obowiązuje „urzędnika służby cywilnej w czasie urlopu bezpłatnego udzielonego mu (…) w związku z ubieganiem się o mandat radnego na czas kampanii wyborczej, a w razie uzyskania mandatu – na czas jego trwania.” (art. 70)

B: „Urzędnicy państwowi nie mogą uczestniczyć w stowarzyszeniach nielegalnych ani w takich, któreby przez swą działalność lub dążności stawiały swych członków w sprzeczności z charakterem i obowiązkami urzędnika.” (art. 3) „Urzędnik winien się solidaryzować z zarządzeniami władzy i nawet w razie odmiennego poglądu wstrzymać się od ujemnej krytyki. Obowiązek ten ustaje, gdy urzędnik, zawiesiwszy swój charakter urzędowy, zostanie powołany do Rady Stanu, Izby Poselskiej lub Senatu.” (art.16)

C. „Urzędnikowi nie wolno wchodzić w związki lub zmowy, które mogą zakłócić należyty bieg zarządu państwowego, lub normalnego toku urzędowania;” (art. 25.2).

Ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. expressis verbis mówi, że członkowi korpusu służby cywilnej „nie wolno uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu”, gdy w omawianych aktach prawnych z lat 1918-1922 słowo „strajk” nie pada. Zamiast niego pojawia się enigmatyczna „zmowa”. Jednak, jak wyjaśnia Włodzimierz Hakajłło, „zmową, mogącą zakłócić normalny tok urzędowania, jest np. strejk, t.j. umowa pracowników, ażeby przez wspólne wstrzymanie się od pracy wymusić na pracodawcach spełnienie wysuniętych żądań.”14 Zatem już w 1922 r. urzędnik nie mógł uczestniczyć w strajku, jak również nie wolno mu było „wchodzić w związki”, czyli – jak można zinterpretować ten zapis – być członkiem związku zawodowego.

W ustawie z 1922 r. nie ma nawet wzmianki o zakazie udziału urzędnika w życiu politycznym, choć problem ten zapewne istniał. Można tam jedynie przeczytać w art. 29, że: „Urzędnikowi nie wolno (…) oddawać się poza urzędem takim zajęciom, których wykonywanie stoi w sprzeczności z jego obowiązkami służbowemi, przeszkadza mu w ścisłym wykonywaniu czynności urzędowych lub może wywołać uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność.” Jednak jest to zapis bardzo nieostry, który może być szeroko interpretowany, łącznie z zakazem udziału urzędnika w partiach politycznych, czy jednoczesnym piastowaniu mandatu przedstawicielskiego. Przede wszystkim jednak odnosi się to do zajęć o charakterze zarobkowym.

* * *


A: „W służbie cywilnej nie może powstać stosunek podległości służbowej między małżonkami oraz osobami pozostającymi ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli.” (art. 71)

B: „…w poszczególnych dykasterjach (oddziałach urzędu administracyjnego – przyp. A. G.) nie mogą być przyjmowane do służby osoby, które by przez to weszły ze swymi krewnymi lub powinowatymi, aż do trzeciego stopnia włącznie, w stosunek bezpośredniej podwładności albo przełożeństwa.” (art. 6)

C: „Małżonkowie, krewni wstępni i zstępni z urodzenia lub przysposobienia, krewni w linii bocznej do trzeciego oraz powinowaci do drugiego stopnia włącznie – nie mogą być urzędnikami tego samego urzędu (władzy), do którego należą czynności kasowe, zarząd i dysponowanie materiałami gospodarczemi, albo prowadzenie rachunkowości lub kontroli.” (art. 10) W przypadku pozostałych urzędów „...zezwolenia właściwej władzy naczelnej wymaga mianowanie takiej osoby, która przez mianowanie weszłaby w stosunek bezpośredniego przełożonego lub podwładnego w służbie” do członka swojej rodziny. (art. 9)

Jak widać po rozwiązaniu kwestii pokrewieństwa pomiędzy urzędnikami, już u progu niepodległości i w pierwszych latach II Rzeczypospolitej robiono wszystko, aby utrudnić szkodliwy w stosunkach urzędniczych, a łatwy do przewidzenia nepotyzm oraz zabezpieczyć sprawność urzędnika, która mogłaby ucierpieć przy obsadzaniu w jednym urzędzie (departamencie) stanowisk przez bliskich krewnych. Natura ludzka jest niezmienna, a zatem trudno oczekiwać, że zmienią się przepisy prawa, które do natury ludzkiej się odwołują.

Warto tu zwrócić uwagę, że przepisy z 1918 r. zakazują wspólnej pracy urzędniczej krewnym lub powinowatym, bez odrębnego ich potraktowania, aż do trzeciego stopnia włącznie. Ustawa z 1922 r. mówi, że zakaz ten dotyczy krewnych w linii bocznej do trzeciego oraz powinowatych do drugiego stopnia włącznie. Natomiast ustawa z 1998 r. zawęża zakaz wspólnej pracy członków rodziny do osób pozostających ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia. Ale z drugiej strony, gdy w obecnej ustawie zakaz ten jest bezwzględny, w ustawie z 1922 r. bezwzględnie dotyczył tylko niektórych urzędów, a w innych dopuszczał możliwość powstania zależności służbowej członków rodziny za „zezwoleniem właściwej władzy”.

* * *


A: „Członek korpusu służby cywilnej nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez zgody dyrektora generalnego urzędu ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy (o służbie cywilnej – przyp. A, G.) lub podważających zaufanie do służby cywilnej. Urzędnik służby cywilnej nie może podejmować zajęć zarobkowych bez zgody dyrektora generalnego urzędu.” (art. 72)

B: „Urzędnik winien zawiadamiać władzę służbową o swych dodatkowych zajęciach zarobkowych w godzinach pozabiurowych i zaniechać tych, które uznane będą przez zwierzchność za nie licujące z obowiązkami, charakterem lub bezinteresownością urzędnika.” (art. 23)

C: „Urzędnik powinien donieść swej władzy służbowej o każdem ubocznem zajęciu, przynoszącem mu jakiekolwiek korzyści materialne, i zaniechać takich zajęć, które władza uzna za niedopuszczalne…” (art. 29)

Jeśli członek korpusu służby cywilnej otrzymuje mianowanie, czy to w oparciu o przepisy ustawy z 1922 r. czy też zgodnie z ustawą z 1998 r., staje się urzędnikiem zawodowym (jak zawodowy poseł), tj. nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia. Urzędnik rządowy winien być zawsze, niezależnie od okresu historycznego, w pełni dyspozycyjny wobec swej władzy zwierzchniej, co gwarantuje zatrudnienie tylko na jednym etacie. Ponadto w przypadku zatrudnienia w jednym miejscu pracy nie może nastąpić konflikt lojalności wobec dwóch szefów. Wreszcie praca w jednym miejscu pozwala całkowicie poświęcić się temu jednemu zajęciu, a zatem wykonywać je bardzo solidnie. Tym sposobem unika się też sytuacji zatrudnienia urzędnika w miejscu, które uwłaczało by jego godności jako reprezentanta i sługi Państwa. Rozumieli to ustawodawcy obecnej doby, jak i ci sprzed kilkudziesięciu lat.15



Uprawnienia członka korpusu służby cywilnej

W każdym okresie urzędnikowi (członkowi korpusu służby cywilnej) przysługiwały tzw. prawa osobiste: prawo do wynagrodzenia, prawo do urlopu, prawo do awansu, czy prawo do emerytury.16



A: „Jeżeli wymagają tego potrzeby urzędu, członek korpusu służby cywilnej na polecenie przełożonego wykonuje pracę poza normalnymi godzinami pracy, w tym w wyjątkowych przypadkach także w nocy oraz w niedziele i święta.” (art. 92.4)17

B: „Urzędnik winien ściśle przestrzegać godzin urzędowych, a w razie wymogów służby, przedłużyć czynności urzędowe i poza godziny przepisane.” (art. 20)

C: „Urzędnik powinien (…) przestrzegać przepisanych godzin urzędowych, a o ile tego wymagają, według uznania władzy, ważne względy służbowe – sprawować czynności swe także poza przepisanemi godzinami zajęć służbowych.” (art. 27)

We wszystkich trzech przypadkach mamy do czynienia z tzw. klauzulą generalną. Oznacza to, że w żadnym z omawianych aktów prawnych nie ma szczegółowego określenia, w jakich przypadkach urzędnik może (powinien) pracować poza normalnymi godzinami pracy. Zapisy: „jeśli wymagają tego potrzeby urzędu”, „w razie wymogów służbowych” czy „o ile tego wymagają (...) ważne względy służbowe” można interpretować tak samo dowolnie. „Tak więc każda potrzeba urzędu może uzasadniać taką pracę, nawet gdyby wiązała się ona z wadliwą organizacją pracy. Ustawodawca dał tu priorytet konieczności realizacji zadań urzędu”.18 Dotyczy to zarówno ustawodawca z lat 1918-1922, jak również tego z 1998 r.

* * *

A: „Na zasadach określonych w odrębnych przepisach członkowie korpusu służby cywilnej korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.” (art. 96)

B: „Urzędnikowi przysługuje prawo szczególnej ochrony prawnej, określone w ustawach sądowych i w kodeksie kar.” (art. 26).

C: „Urzędnikowi służy przy pełnieniu służby prawo do szczególnej ochrony prawnej, określone w ustawach karnych.” (art. 34)

Ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. opiera się w tej kwestii na zapisach Kodeksu karnego z 1997 r.19, który mówi wyraźnie, że „osoba będąca pracownikiem administracji rządowej” jest funkcjonariuszem publicznym (art. 115, par. 13.4), a zatem przysługuje mu szczególna ochrona prawna. I tak: „Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.” (art. 222, par. 1), „Kto (...) dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego (...) podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat.” (art. 223), „Kto znieważa funkcjonariusza publicznego (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.” (art. 226, par. 1) Omawiane akty prawne z lat 1918-1922 odwoływały się w tej kwestii do obowiązujących w owym czasie na terenie ziem polskich (II Rzeczypospolitej) przepisów ustaw karnych austriackiej z 1852 r., niemieckiej z 1871 r. i rosyjskiej z 1903 r. Jednak widać wyraźnie, że te wszystkie trzy akty prawne mają jeden wspólny mianownik - „chronią w osobie urzędnika działalność państwa.”20



Odpowiedzialność dyscyplinarna członka korpusu służby cywilnej



A: „Karami dyscyplinarnymi stosowanymi wobec urzędników służby cywilnej są: 1) upomnienie, 2) nagana, 3) pozbawienie możliwości awansowania przez okres 2 lat na wyższy stopień służbowy, 4) obniżenie stopnia służbowego służby cywilnej (…) 7) wydalenie ze służby cywilnej.” (107.1) „Karami dyscyplinarnymi stosowanymi wobec pracowników służby cywilnej są: 1) upomnienie, 2) nagana (…), 4) nagana z pozbawieniem możliwości awansowania przez okres 2 lat do wyższej kategorii zaszeregowania, 5) obniżenie kategorii zaszeregowania, 6) wydalenie z pracy w urzędzie.” (art. 107.2)

B: Urzędnik w zależności od rodzaju i ważności przewinienia „podlega w drodze odpowiedzialności dyscyplinarnej karom następującym: a) upomnienie (…), d) nagana, e) wstrzymanie awansu (…), g) przeniesienie na urząd niższej kategorii płacy, h) złożenie z urzędu (dymisja bez prośby), i) wydalenie ze służby.” (art. 33).

C: „Za występki służbowe nakłada się (na urzędnika) następujące kary dyscyplinarne: 1) naganę (…), 3) obniżenie stopnia służbowego o jeden lub dwa, z zawieszeniem możliwości awansu na przeciąg jednego roku do lat trzech (…), 5) wydalenie ze służby.” (art. 77)

Nagana, wstrzymanie możliwości awansu, obniżenie stopnia służbowego (kategorii zaszeregowania) i wydalenie ze służby to kary dyscyplinarne pojawiające się dokładnie we wszystkich omawianych aktach prawnych, co każe wnioskować, że są to kary typowe dla zawodu urzędniczego. Tak naprawdę tylko wstrzymanie możliwości awansu i obniżenie rangi, ze względu na wymaganą w przypadku tych kar hierarchizację, są typowo urzędniczymi, choć nie zastrzeżonymi tylko dla tej profesji. Jednak kara obniżenia stopnia służbowego budziła wątpliwość prawników już w latach dwudziestych. Jan Kopczyński, ówczesny prezes Najwyższego Trybunału Administracyjnego zauważył, że po wprowadzeniu szczebli połączonych z wysługą lat (awans o jeden szczebel następował automatycznie co trzy lata pracy), obniżenie stopnia urzędnika powodujące zejście do niższego szczebla zaszeregowania de iure ujmowałoby lata pracy, „skoro w systemie szczebli lata wysłużone są obliczane nie w całkowitej ich cyfrze od rozpoczęcia w ogóle służby, a od rozpoczęcia służby w danej grupie uposażenia”.21

* * *

A. „Sprawy dyscyplinarne członków korpusu służby cywilnej rozpoznają komisje dyscyplinarne: w I instancji – komisja dyscyplinarna urzędu, w II instancji – Wyższa Komisja Dyscyplinarna Służby Cywilnej…” (art. 109) „Komisję dyscyplinarną urzędu powołuje dyrektor generalny urzędu spośród członków korpusu służby cywilnej zatrudnionych w urzędzie (…) na okres 3 lat.” (art. 110) „Wyższą Komisję Dyscyplinarną powołuje Prezes Rady Ministrów (…) spośród urzędników służby cywilnej. Wyższą Komisję Dyscyplinarną, w liczbie 11 członków, powołuje się na okres 6 lat. (…) Wyższa Komisja Dyscyplinarna powołuje ze swego grona (w głosowaniu tajnym) przewodniczącego Wyższej Komisji Dyscyplinarnej i jego zastępców.” (art. 111) „Od orzeczenia komisji dyscyplinarnej urzędu strony mogą odwołać się do Wyższej Komisji Dyscyplinarnej w ciągu 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia (art. 118.7) „Sprawy dyscyplinarne Sekretarza Rady Ministrów oraz dyrektorów generalnych urzędów rozpatruje w I i II instancji Wyższa Komisja Dyscyplinarna…” (art. 114.2)

B: „W przypadku ciężkiego przewinienia sprawa zostaje skierowana do Komisji dyscyplinarnej…” (art. 35) „Komisje dyscyplinarne pierwszej instancji ustanowione będą przy władzach, podległych bezpośrednio władzy centralnej. Wyższe Komisje Dyscyplinarne (II instancja – przyp. A. G.) ustanowione będą przy władzach centralnych. Każda Komisja dyscyplinarna składa się z przewodniczącego, jego zastępców i potrzebnej ilości członków, mianowanych na 3 lata przez szefa władzy centralnej…” (art. 36) „Od komisji niższej, orzekającej w pierwszej instancji, służy odwołanie się w ciągu dni 14 do Komisji wyższej…” (art. 39) „Sprawy przeciwko urzędnikom (…) władzy centralnej wnoszone są w pierwszej i ostatniej instancji do Komisji wyższej.” (art. 40)

C: „Kary dyscyplinarne nakładać może jedynie w drodze orzeczenia właściwa komisja dyscyplinarna na podstawie wyniku postępowania dyscyplinarnego, przeprowadzonego zgodnie z ustawą o postępowaniu dyscyplinarnym.” (art. 78)

W tym miejscu znów musimy odwołać się do ustawy z dnia 17 lutego 1922 r. o organizacji władz dyscyplinarnych i postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko funkcjonariuszom państwowym. Ustawa ta przewiduje dwie instancje w postępowaniu dyscyplinarnym. „Pierwszą instancją, orzekającą w sprawach dyscyplinarnych, są: 1) komisje dyscyplinarne, czynne przy władzach podlegających bezpośrednio władzy naczelnej (...) 2) komisje dyscyplinarne, czynne przy władzach naczelnych (...) Drugą instancją dla spraw dyscyplinarnych jest dla wszystkich urzędników i funkcjonariuszów niższych wyższa komisja dyscyplinarna, ustanowiona przy Prezydencie Ministrów.” (art. 3) „Każda komisja dyscyplinarna składa się z przewodniczącego, jego zastępców i potrzebnej ilości członków, mianowanych na trzy lata. Przewodniczącego, zastępców i członków wyższej komisji dyscyplinarnej mianuje Prezydent Ministrów…” (art. 2) „Przeciwko uchwale komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji może (zostać wniesione – przyp. A. G.) zażalenie do instancji odwoławczej w ciągu piętnastu dni po doręczeniu odpisu uchwały.” (art. 60)

W tym miejscu należy podkreślić jeszcze jedną rzecz wspólną dla wszystkich trzech omawianych aktów prawnych, rzecz fundamentalną, jeśli chodzi o pewną ciągłość czy kontynuację, w każdym razie co do zasady z jednej strony i co do rozwiązania formalnego z drugiej. Każdy z tych aktów prawnych wychodzi albo bezpośrednio z ustawy konstytucyjnej albo z aktu o randze bez mała konstytucyjnej. Wszak ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. opiera się na zapisach Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., ustawa o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. na Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 1921 r., zaś Reskrypt Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego z czerwca 1918 r., z dołączonymi do niego Tymczasowymi przepisami służbowymi dla urzędników państwowych, na Dekrecie Rady Regencyjnej o tymczasowej organizacji Władz Naczelnych w Królestwie Polskim z dnia 3 stycznia 1918 r. Oczywiście w trzecim przypadku nie ma mowy o konstytucji, skoro nie było Państwa Polskiego, które urzędnik buduje, chroni i reprezentuje w każdym okresie historycznym, pod każdą władzą.

Na koniec należy zwrócić uwagę na fakt, że ustawa o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. do wybuchu II wojny światowej była nowelizowana aż 10 razy.22 Na pewno również nie uniknie kolejnych nowelizacji ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. Regulacje wprowadzone przez tę ustawę z jednej strony odpowiadają realiom zastanym, jak również – z drugiej strony – w znacznej mierze determinują realia funkcjonowania administracji rządowej, nadając im nową jakość. Nie na wszystkie pytania można jednak znaleźć w ustawie odpowiedź, nie wszystko udało się przewidzieć czy wziąć pod uwagę (np. zbyt długo trwa proces rekrutacji na kierownicze stanowiska w służbie cywilnej, bo czasem nawet kilka miesięcy), niektóre kwestie nie zostały sprecyzowane i ich interpretacja może budzić wątpliwości, które z czasem rozstrzygnie praktyka postępowania administracyjnego lub autorytatywne stanowisko Szefa Służby Cywilnej.



Inna kwestia to wpływ polityczny na administrację, od którego nie byli wolni również urzędnicy z okresu II Rzeczypospolitej. Wtedy tego problemu nie udało się do końca rozwiązać. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że również obecna ustawa o służbie cywilnej nie uchroni wielu urzędników, szczególnie zajmujących kierownicze stanowiska w administracji, przed konsekwencjami zmian politycznych. Jest bowiem rzeczą oczywistą, typową dla myślenia politycznego, że politycy chcą pracować z osobami, do których mają pełne zaufanie wiedząc, że wykonają nawet takie polecenia, które z interesem państwa nie będą miały wiele wspólnego. Tylko czy, spoglądając na tę kwestię z drugiej strony, urzędnik sam, bez nakreślonej precyzyjnie linii politycznej, jest w stanie w każdym przypadku określić interes państwa? Wszak w systemie partyjnym, niezależnie od tego czy będzie to II czy III Rzeczypospolita, Polska czy jakiekolwiek inny kraj, członkowie korpusu służby cywilnej służąc de iure państwu, zawsze de facto służą politykom, będąc narzędziem do realizacji ich koncepcji.
dr Artur Górski
Artykuł ten ukazał się w periodyku Urzędu Służby Cywilnej „Służba Cywilna” nr 1 Jesień-Zima 2000/2001



1 Dz. U. Nr 49, poz. 483 z 31 maja 1999 r. Ustawa o służbie cywilnej z 1998 r. jest w znacznej mierze kontynuacją ustawy o służbie cywilnej z 5 lipca 1996 r. Część zapisów z najnowszej ustawy znalazło się już w poprzedniej.

2 Dz. P. Kr. P Nr 6, poz. 13 z 20 czerwca 1918 r.

3 Dz. U. Nr 21, poz. 164 z 31 marca 1922 r. Ustawa ta, z bardzo licznymi zmianami, przetrwała formalnie do 31 grudnia 1974 r., kiedy to została uchylona przez przepisy wprowadzające do kodeksu pracy.

4 Ustawa o państwowej służbie cywilnej z dnia 17 lutego 1922 r. ma odrębną strukturę od pozostałych dwóch aktów prawnych. Co prawda formalnie dzieli się na tytuły, jak akt z 1918 r., ale stają się one odrębnymi częściami z wewnętrzną strukturą rozdziałów. Z trzech części Tytuł pierwszy to Postanowienia wstępne, Tytuł drugi o urzędnikach i Tytuł trzeci o państwowych funkcjonariuszach niższych. Nas interesuje wewnętrzna struktura drugiej i trzeciej części, które dzielą się na 5 takich samych rozdziałów.

5 F. Ochimowski, Prawo administracyjne, Warszawa 1919 r., s. 462.

6 Zainteresowanych problematyką działań podejmowanych na rzecz przygotowania kadr polskiej administracji państwowej przed 11 listopada 1918 r. odsyłam do książki Z. J. Winnickiego, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego i jej organy (1917-1918), Wrocław 1991, ss. 329-335.

7 Zanim Rada Regencyjna określiła tekst przysięgi urzędniczej, obowiązywała przysięga, którą od lutego 1917 r. składali urzędnicy zatrudniani w urzędach tworzonych przez Tymczasową Radę Stanu Królestwa Polskiego. Uroczyście przyrzekali „Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu z całej duszy wiernie służyć, pożytek państwa polskiego i dobro publiczne mieć przed oczyma, przepisów prawa i postanowień Rady Stanu ściśle przestrzegać, w stosunku do spraw sobie powierzonych tajemnicy urzędowej dochować, obowiązki urzędu swego spełniać gorliwie i sumiennie, polecenia przełożonych dokładnie wykonywać”, por. W. Suleja, Tymczasowa Rada Stanu, Warszawa 1998, s. 59.

8 Dz. P. Kr. P. Nr 4, poz. 6 z 5 marca 1918 r.

9 W Rozporządzeniu Rady Ministrów w przedmiocie roty przysięgi dla urzędników i sędziów z dnia 2 grudnia 1918 r. (Dz. P. Nr 18, poz. 49) wyrazy „Radzie Regencyjnej, do czasu powołania Króla lub Regenta naczelną władzę Państwa Polskiego piastującej”, zastąpiono słowami „Republice Polskiej”, co bez wątpienia przybliża treść ówczesnej przysięgi urzędniczej do treści obecnego ślubowania.

10 Dz. U. Nr 89, poz. 486 z 1 grudnia 1919 r.

11 Dz. U. Nr 21, poz. 165 z 31 marca 1922 r.

12 Dz. U. Nr 67, poz. 606 z 22 sierpnia 1922 r.

13 S. Kusznica, Polskie prawo administracyjne, Poznań 1946, s. 90.

14 W. Hekajłło (opr.), Ustawa o państwowej służbie cywilnej, Warszawa 1924 r., s. 29.

15 Jest jednak jeden wyjątek, na który zwróciło uwagę Prezydium Rady Ministrów w Okólniku 157 z dnia 4 października 1923 r.: „…niejednokrotnie urzędnicy, pełniący służbę w jednym resorcie, równocześnie wykonują powierzone im prace dla innego resortu za oddzielnym wynagrodzeniem. Taka równoczesna współpraca jest wyjątkowo dopuszczalna i to tylko za uprzednim porozumieniem się zwierzchników obu resortów i przy jaknajskrupulatniejszem uwzględnieniu sprawności służby i interesu Państwa.” Mamy tu jednak do czynienia z de facto jednym pracodawcą – Państwem.

16 Obecnie prawo do pierwszego urlopu płatnego przysługuje po 6 miesiącach pracy, podobnie jak w 1918 r. W Tymczasowych przepisach służbowych dla urzędników służbowych znajdujemy bowiem zapis w art. 28: „Każdy urzędnik, który przesłużył conajmniej sześć miesięcy, ma prawo do corocznego urlopu dla wypoczynku, o lie nie zachodzą ważne przeszkody służbowe.”

17 W Regulaminie pracy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z grudnia 1998 r., par. 6, p. 3. znajduje się następujący zapis: „Członek korpusu służby cywilnej powinien przestrzegać ustalonego czasu pracy.”

18 Z. Cieślak, J. Jagielski i K. Rączka, Komentarz do ustawy o służbie cywilnej, Warszawa 1998 r., s. 200.

19 Dz. U. Nr 88, poz. 553 z dnia 2 sierpnia 1997 r.

20 W. Hekajłło, dz. cyt., s. 34.

21 J. Kopczyński (opr.), Przepisy normujące stosunek państwowej służby cywilnej, Warszawa 1925 r., s. 49.

22 Ustawa o państwowej służbie cywilnej z 1922 r. została zmieniona ustawą: w 1922 r., w 1924 r., dwukrotnie w 1925 r. i w 1939 r., a także rozporządzeniem Prezydenta RP: w 1928 r., w 1930 r., dwukrotnie w 1932 r. i w 1933 r. Ponadto rozporządzeniem Rady Ministrów została w 1922 r. rozciągnięta na Ziemię Wileńską, zaś ustawą w 1924 r. na górnośląską część województwa śląskiego.



Поделитесь с Вашими друзьями:




База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2022
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка