Słowiańszczyzna przedchrześcijańska




старонка3/19
Дата канвертавання24.04.2016
Памер0.85 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19

W wieku XII.

Kiedy Władysław Herman dzielił państwo swoje między synów, wówczas obszerne ziemie polskie, po obu brzegach Odry położone, a składające wielkorządztwo Śląskie, dostały się Bolesławowi Krzywoustemu, a ten później zapewnił tę prowincyę znowu pierworodnemu synowi swemu Władysławowi. Krzywousty, wydając roku 1108 córkę Judytę za Stefana, najstarszego syna króla węgierskiego Kolomana, wyznaczył jej w posagu ziemię Spiską, z zastrzeżeniem zwrotu tej dzielnicy dla Polski po jego śmierci. Od tego czasu jednak Spiż, stanowiący pamiątkę panowania Mieszka I i Bolesława Wielkiego za Karpatami, pozostał przy Węgrzech i tylko jego część (około 60 mil ٱ) odzyskała Polska później za Władysława Jagiełły (r. 1412). W 1109 cesarz Henryk V zdobył na Polsce Lubusz zaodrzański i podarował go arcybiskupowi magdeburskiemu, ale Krzywousty odzyskał potem straconą ziemię i około roku 1124 biskupstwo lubuskie, zależne od Gniezna, fundował. Krwawa wojna z Pomorzanami, trzymającymi się uparcie bałwochwalstwa i gminowładztwa, rozpoczęta przez Władysława Hermana, ukończoną została pomyślnie dla Polski dopiero przez jego syna, Krzywoustego. Widownią tych śmiertelnych zapasów starego świata lechickiego z piastowskim porządkiem rzeczy była przeważnie linia bagnistej Noteci, rozgraniczającej Polan z Pomorzanami, i położone na niej kasztelanie polskie: Nakło i Osielsk. Do roku 1119 Krzywousty zwalczał buntowniczego Świętopełka na Pomorzu kaszubskiem, czyli wschodniem, a od roku powyższego rozpoczął walkę z Pomorzem zachodniem, nadodrzańskiem, którem rządził Warcisław i gdzie ludne i bogate miasta nadmorskie były ogniskami życia pogan. W roku 1121 dotarł Krzywousty do Szczecina, gdzie się Warcisław upokorzył i chrzest przyjął. W roku 1122 monarcha polski wyprawił apostołów do Julina, zniżył haracz roczny po nawróceniu się znaczniejszych miast pomorskich, jak: Pirzyc, Kamienia, Julina, Szczecina, Gradca, Lubina i Kołobrzegu. W roku 1130 stłumiwszy bunt w Julinie, założył tam biskupstwo. Podbiwszy wyspę Rugię, oraz część Pomorza zaodrzańskiego i zetknąwszy się tam z posiadłościami duńskiemi, wszedł Krzywousty w przymierze z królem Danii, Nielsem, którego władzy podlegało plemię słowiańskie Obotrytów, mieszkających tam, gdzie dziś leżą księstwa meklenburskie. Aby zaś związek Słowian zaodrzańskich z Polską zabezpieczyć przed potęgą niemiecką, nie wahał się Bolesław (1135 roku) w Merseburgu złożyć hołd lenny cesarzowi Lotarowi z wyspy Rugii i Pomorza zaodrzańskiego.

W jesieni 1138 roku zakończył życie Bolesław Krzywousty, jeden z największych bohaterów Polski piastowskiej, praprawnuk Bolesława Wielkiego, z dwóch żon pozostawiając pięciu synów, a chcąc złagodzić złe skutki polityczne starego zwyczaju dzielenia państwa między synów1), ustanowił zasadę senioratu, czyli zwierzchnictwo pierworodnego brata nad dzielnicami braci młodszych. Najstarszy więc syn Krzywoustego, Władysław, otrzymał ziemie krakowskie i śląskie ze stolicami Krakowem i Wrocławiem, jako dzielnicę pierwszorzędną, do której miało być stale przywiązane prawo zwierzchnictwa monarszego nad innemi. Drugi z kolei syn, Bolesław (Kędzierzawy), dostał Mazowsze z Kujawami; trzeci, Mieczysław (Stary) Wielkopolskę z należącemi do niej ziemiami poniżej Śląska nad średnią Odrą; czwarty, Henryk, ziemię Sandomierską i Lubelską po granice Rusi i podgórze Karpat; piąty, Kazimierz, osierocony niemowlęciem, jak wiadomo, nic tymczasem nie dostał. Pomorze z Rugią miało zapewne hołdować monarsze zwierzchniczemu, ale wobec rozbicia państwa na cztery dzielnice i zaborczości Niemców, prawo monarchy polskiego straciło siłę wykonawczą. Tylko w Gnieźnie pozostał arcybiskup nad całą Lechią i były strzeżone królewskie korony Piastów, jako w miejscu koronacyi: 1) Bolesława Wielkiego, 2) syna jego, Mieczysława II, 3) wnuka bolesławowego, Kazimierza Odnowiciela, i 4) prawnuka Bolesława Śmiałego.

Tym sposobem weszła Polska (1138 roku) w dobę podziałów między rozradzających się potomków Krzywoustego, w dobę, która miała trwać półtora wieku. W okresie tym, o ile Polska, jako państwo, popadła w niemoc polityczną, o tyle dźwignęły się miasta i kultura w jej dzielnicach, książęta bowiem, aby podnieść swoje dochody, wspierali rzemiosła, handel, miasta, i zaludniali pustkowia. Najsmutniejszym tylko wynikiem tej epoki była utrata ziem zaodrzańskich i oderwanie się bogatego i arcynarodowego Śląska od Polski, a poddanie go wpływowi niemieckiemu. Stało się zaś to tym sposobem, że gdy Władysław II, pan na Śląsku i ziemi krakowskiej, wypędzony z ojczyzny przez młodszych braci, nie chcących ulegać jego przewadze, szukał pomocy u Niemców (ożeniony był z Agnieszką, siostrą przyrodnią cesarza Konrada III), to, lubo zmarł na wygnaniu, trzej jego synowie, poparci przez Niemców, powrócili do Polski, gdzie otrzymali (1164 roku) nad Odrą Śląsk cały i Luzacyę od stryja swego, Bolesława Kędzierzawego. A mianowicie: Mieczysław otrzymał Śląsk górny z Raciborzem, Bolesław Wysoki dostał Śląsk średni i część dolnego z Wrocławiem, a Konrad dalsze w dół Odry posiadłości z Luzacyą i ziemią Głogowską. Ci to trzej Piastowicze, acz wnukowie pogromcy Niemców na „Psiem polu”, ale zrodzeni z Niemki, wychowani w Niemczech i powróceni do ojcowizny za wpływem niemieckim, pierwsi rozpoczęli niemczenie Śląska i stali się przyczyną jego oderwania od macierzy narodowej. Konrad zmarł bezdzietnie, ale potomkowie Bolesława Wysokiego i Mieczysława, natworzywszy księstw mniejszych i stawszy się lennikami królów czeskich i cesarzów niemieckich, przetrwali na Śląsku, germanizując go, lat 511 (od roku 1164 do 1675).

Jeszcze przed wygnaniem Władysława II, podczas jego wojny z młodszą bracią, książęta ruscy, za udzielenie posiłków Władysławowi, otrzymali od niego z dzielnicy mazowieckiej Bolesława Kędzierzawego ziemię Wiską, która skutkiem tego, przez czas jakiś, prawdopodobnie niedługi, oderwana była od Mazowsza i Polski.

Najmłodszy z synów Krzywoustego, Kazimierz Sprawiedliwy, część Pomorza w okolicy Szczecina wydzielił osobnym książętom, Bogusławowi i Kazimierzowi, którzy 1180 roku przez cesarza niemieckiego za książąt Rzeszy niemieckiej uznani, dwom panom podlegali, ale rozciągnąwszy panowanie swoje za Odrą aż do Rugii, sprzyjali więcej Niemcom, niż Polsce. Wreszcie na Pomorzu kaszubskiem, czyli gdańskiem, ustanowił Kazimierz wielkorządcę (namiestnika), a tym sposobem całe Pomorze, od Gdańska do Rugii, na dwa lub trzy księstwa się rozpadło. Gdy Kijów przestawał być spójnią Rusi i tracił urok, złupiony i poniżony 1169 roku przez Suzdalców, Kazimierz Sprawiedliwy zwrócił swoją politykę ku wschodowi i, mięszając się czynnie w zatargi wewnętrzne Rusi wołyńskiej, przyszedł do zwierzchnictwa nad Romanem, księciem włodzimierskim, któremu oddał zdobyty przez siebie 1182 roku Brześć nadbużny, a później i Halicz. A gdy potem Bela III, król węgierski, osadził na Haliczu syna swego Andrzeja, Kazimierz wypędził (1189 roku) Andrzeja i przywrócił Włodzimierza, poprzednika Romanowego. Pod koniec swego życia (1192 roku) Kazimierz Sprawiedliwy przedsięwziął wyprawę krzyżową przeciwko łupieskim Jadźwingom i Prusom, którzy najeżdżali rolnicze Mazowsze i Małopolskę, i zadał poganom ciężką klęskę w puszczach nad górną Narwią.




1) Na Rusi Rurykowicze wprowadzili ten zwyczaj od śmierci Włodzimierza Wielkiego, t. j. od roku 1015.

W wieku XIII.

Podziały Piastów osłabiały ciągle siłę narodową Polski, a jakkolwiek syn Kazimierza Sprawiedliwego, Leszek Biały, dzieląc się w roku 1207 z bratem swoim Konradem krajami Lechii, do Mazowsza i Kujaw przydał Konradowi ziemię Łęczycką i Sieradzką, to jednak ten ostatni nie mógł podołać ciężkiemu zadaniu obrony swego kraju przeciw ustawicznym najazdom barbarzyńskich Prusów i Jadźwingów. Pragnąc tej ciężkiej klęsce jakąkolwiek tamę położyć, przedsięwziął Konrad ustanowienie zakonu rycerskiego, który został nazwany, od danego mu Dobrzynia, zakonem Kawalerów Dobrzyńskich. Ale gdy większą ich część wycięli Prusacy, Konrad wezwał w roku 1225 do walki z poganami zakon niemiecki braci szpitalnych Najświętszej Maryi Panny, który, założony w Palestynie podczas wojen krzyżowych, nie mógł się utrzymać w Ziemi Świętej i przeniósł się był do Europy. Tych, jak ich nazwano w Polsce, „Krzyżaków” Konrad uposażył bogato (roku 1228–1230) obszerną ziemią Chełmińską, jako jałmużną za obowiązek walki z pogaństwem w obronie ziem polskich. Rycerze niemieccy połączyli oba zakony w jeden, a upodobawszy sobie Polskę, obrali ją za swoje główne siedlisko. W ciągu wieku XIII całą krainę pruską, od rzeki Ossy i granic Mazowsza po Bałtyk i dolny Niemen, Krzyżacy ujarzmili i, pogan miejscowych bądź wytępiwszy, bądź wyparłszy ku Niemnowi, pozwolili chętnie, bo we własnym interesie, na kolonizowanie bezludnego prawie kraju przez osadników, przybywających z Mazowsza, Pomorza polskiego, Kujaw i Niemiec. Zakon, ukończywszy w roku 1283 podbój krainy Prusów, zaczął niezwłocznie posuwać swoje zagony w głąb Żmudzi i Litwy i wznosić zamki murowane, aby mieć oparcie do wypraw na Ragnetę i Christmemel nad Niemnem. Król litewski, Mindowe, oddawszy się w ręce nienasyconych Krzyżaków, od roku 1254 do 1260 ustępował im kolejno dobra i powiaty na Żmudzi: Rosienie, Bejsagołę, Kroże, ziemię Karszewską, połowę Ejragoły i Poniemunia, ziemię Salen w Inflantach, całe Dejnowo, czyli ziemię Jatwiezką (między rzekami Hańczą i Łekiem), wreszcie Szalowią i całą Żmudź.

Dzielnica wielkopolska znalazła się w trudnem położeniu wobec sąsiedztwa zaborczych margrabiów brandeburskich i zuchwałego Świętopełka pomorskiego. Pomimo więc dzielności i zabiegliwości Bolesława, księcia Wielkopolski, odpadają od niej kasztelanie: kistrzyńska, kolbacka, lipnicka i część santockiej. Margrabiowie wyparli osłabionych podziałami Piastów z za Odry, tak, że Cielęcin stał się pogranicznym ich grodem, a Santok i Drezdenko ledwie uratowane zostały przez Polaków. Na gruncie polskim za Odrą, stanęła nowa marchia brandeburska. Świętopełk pomorski, dobywając Santoka, Nakła i Wyszogrodu (wielkopolskiego) na linii Noteci, dziedzinę piastowską uszczuplał. Za jego to sprawą, zabity został Leszek Biały w Gąsawie i Pomorze od Polski oderwane. Ale syn tego Świętopełka, zwany Mszczujem, będąc bezdzietnym, naznaczył (1284 roku) swoim spadkobiercą Przemysława II, księcia Wielkopolski. Tym sposobem po śmierci Mszczuja (1295 roku) Pomorze powróciło znowu pod berło Piastów. Nic podobnego nie mogło nastąpić w prowincyi śląskiej, gdzie rosła liczba księstw i książąt piastowskich, którzy, z wychowaniem niemieckiem, przyjąwszy obyczaje Teutonów i przeszedłszy na stronę Rzeszy i królów czeskich, ziemię lechicką przemieniali w posadę niemiecką. Pierwszy dał przykład przeniewierstwa ojczyźnie i idei Piastów polskich Kazimierz, książę cieszyński, czyniąc potajemnie donacyę księstwa Opolskiego królowi czeskiemu 1289 roku.

Bolesław IV Kędzierzawy, dostawszy, podług testamentu swego ojca, Bolesława Krzywoustego, Mazowsze i Kujawy, był właściwie pierwszym księciem mazowieckim. Po nim Mazowsze i Kujawy przeszły na najmłodszego z jego braci, Kazimierza Sprawiedliwego. Gdy w początkach XIII wieku synowie Sprawiedliwego: Leszek Biały i Konrad dzielili się krajem, widzieliśmy, że Konrad, oprócz Mazowsza, dostał Kujawy, ziemię Łęczycką i Sieradzką. Ten to Konrad stał się założycielem linii Piastów mazowieckich (którzy potem, jako lenni książęta korony polskiej, wygaśli dopiero w roku 1526). Z Kujaw atoli i ziem: Łęczyckiej, Sieradzkiej, Dobrzyńskiej, Michałowskiej i cząstki Mazowsza, utworzyła się w wieku XIII pod synem Konrada, Kazimierzem I, dzielnica Kujawska, którą syn tego Kazimierza, Władysław Łokietek, wcielił do korony, gdy tymczasem właściwe księstwo Mazowieckie, które dostało się Ziemowitowi I, bratu tego Kazimierza, a stryjowi Łokietka, wcielone do niej zostało dopiero w miarę wygasania linii Ziemowitowej w wieku XV i XVI. Dzielnica ta po śmierci Ziemowita I (1262 roku) rozdzielona znowu pomiędzy dwóch jego synów na dwa księstwa: Płockie (Bolesława) i Czerskie (Konrada), granicząc na północo-wschodzie z Jadźwingami i Litwą, miała ciężkie z tego powodu sąsiedztwo. Mazowsze bowiem, jako kraj rolniczy, było zasobne w ludność i bydło, Jadźwingowie zaś i Litwini, jako mieszkańcy leśnych puszcz, potrzebowali ciągłych łupów. A łupem pożądanym był zarówno lud, uprowadzany corocznie w niewolę (którego obeznanemi z pługiem rękami, stwarzała sobie Litwa własne rolnictwo), jak i dobytek jego, narzędzia, tkaniny i zboże. Spustoszenia te w wieku XIII zaczęły się powtarzać tak często, że północne i wschodnie Mazowsze, a mianowicie ziemia Wizka i okolice między Narwią a Bugiem położone, zamożne pierwej w ludność i grody, przemieniły się w pustkowia. Bolesław, książę płocki, aby zapobiedz temu nieszczęściu i zagładzie, grożącej jego ziemiom, a stworzyć stosunki przyjazne z Litwą, w roku 1279 ożenił się z Gaudemundą Zofią, córką księcia litewskiego Trojdena, torując pierwszy tym sposobem drogę do brzemiennego w następstwa dziejowe i cywilizacyjne sojuszu polsko-litewskiego.

Od najazdu Mongołów, którzy z pomocą Rusi spustoszyli w roku 1241 Małopolskę, datuje się epoka najczęstszych podziałów i ciągłych wojen między książętami domu Piastów. Korzystają z tego sąsiedzi. Daniło halicki, syn Romana, zajmuje (1245 roku) Lublin Bolesławowi Wstydliwemu, który go jednak odzyskuje i zadaje ciężkie klęski pustoszącym ziemię lubelską Jadźwingom (roku 1264 i 1266). Tenże Daniło Romanowicz połączył Ruś Czerwoną z Wołyniem i zapanował w Kijowie, a pragnąc nabrać powagi i zyskać poparcie Europy wobec Mongołów, nawiązał stosunki ze stolicą Apostolską, której oświadczył, że chce przyjąć z całą Rusią katolicyzm i prosił o koronę królewską dla siebie. Jakoż w roku 1246 Opiso, legat papieski, ukoronował go na króla Rusi w Drohiczynie chełmskim czyli Dorohusku. Wobec jednak potęgi tatarskiej, grożącej z nad Donu i Wołgi ciągłem niebezpieczeństwem Słowiańszczyźnie, nie mógł Daniło utrzymać samodzielności Rusi i w roku 1250 uznał się hołdownikiem chana hordy Kapczackiej, a zawisłość jego od tej hordy stała się tak wielka, że towarzyszył wszystkim zagonom Tatarów na Polskę, ilekroć go zawołano do najazdu. Tatarzy opodatkowali też stale dzierżawy ruskie, nasławszy swoich poborców (baskaków) do ściągania pogłównego. Nogaj założył oddzielny chanat w okolicach Kurska. Wobec takiego ubezwładnienia Rusi, groźną postawę przybiera bałwochwalcza Litwa, wzmocniona napływem emigrujących do niej współplemiennych Prusów, Łotyszów, Jadźwingów i uprowadzonych w niewolę tłumów ludu polskiego. Mindowe (zwany przez Polaków Mendogiem, Mendakiem), pierwszy głośny władca Litwy, podarowawszy Żmudź Krzyżakom, posuwa swoje granice w ziemie ruskie. Daniło przed zgonem (zmarł w roku 1264) podzielił Ruś między swoich synów w ten sposób, że Lew siadł w Haliczu, Swarno w Przemyślu, Mścisław na Łucku a Wasylko na Włodzimierzu. Zazdrosny Lew zabił Wasylka (1270 roku) i zagarnął jego dzierżawy. Książęta ci jednak tylko pozornie panowali, bo w rzeczywistości byli wasalami potęgi mongolskiej, której brzemię tak zaciężyło na nieszczęśliwej Rusi, że (jak mówi Lelewel) stało się dla niej obojętnem, kto jej zwierzchnikiem, byle jej prawa prywatne i obyczaje jako-tako szanował. Zwierzchnictwo zaś Litwy lub Polski wyzwalało ją z pod jarzma mongolskiego.

Pomimo upadku politycznej jedności, Polska była jedynym w Słowiańszczyźnie narodem, który nie hołdował nikomu, to jest ani Niemcom, ani Madziarom, ani Tatarom, ani Litwie. Niezależnie więc obok najwadliwszej formy państwa, rozczłonkowanego między liczną rodzinę Piastów, danym był szczepowi lechickiemu wysoki zaszczyt dzierżenia sztandaru niezawisłości, postradanego przez wszystkie inne ludy słowiańskie.

Koniec wreszcie wieku XIII przyniósł narodowi polskiemu jednoczenie się dzielnic książęcych w większe organizmy. Do tej właściwie epoki należy powstanie dwóch nazw Wielkopolski i Małopolski, służących do oznaczenia: pierwsza Polski pierwotnej, zachodniej, której stolicą było Gniezno i Poznań, druga do oznaczenia krain lechickich nad górną Wisłą, to jest ziemi: krakowskiej, sandomierskiej i lubelskiej. Skutkiem wygasania książąt połączył się Sieradz z Małopolską, Pomorze z Wielkopolską a w końcu Małopolska, Sieradz, Łęczyca i Kujawy z dzielnicą wielkopolską. Polska przywrócona przez Przemysława II w roku 1295 do godności królestwa, wznawiała myśl jedności monarchii koronacyami: tegoż Przemysława II (1295 roku), Wacława czeskiego (1300 roku), a ostatecznie Władysława Łokietka (1320 roku), aż się tytuł królewski i polityczny państwa ustalił. Wyżej wspomniany Wacław III czeski, wezwany przez Wielkopolan na króla, przybywszy z wiosną roku 1300, ukoronował się w starej stolicy Piastów, Gnieźnie.

W wieku XIV.

Wacław czeski, wyzuwszy Władysława Łokietka z jego dzielnic, panował przez lat pięć na Wielkopolsce, Małopolsce i Pomorzu. Przesiadywał jednak tylko w Czechach, a Polską rządził przez tak zwanych starostów, to jest namiestników królewskich, ustanowionych nad prowincjami. Starostowie ci, nasyłani z Czech, zajęci głównie ściąganiem dochodów dla siebie i monarchy, nie byli skorzy do odzyskiwania ziem pogranicznych, oderwanych przez sąsiadów od Polski. Patrzyli oni naprzykład obojętnie na Lublin, opanowany przez książąt Rusi, aż wierna ojczyźnie szlachta krakowska i sandomierska sama w roku 1302 odzyskała orężem od Jerzego, księcia Rusi Czerwonej, ten starodawny gród małopolski.

Po śmierci Wacława i powrocie do Polski Władysława Łokietka, tenże (roku 1307) zlecił rządy Pomorza synowcom swoim, książętom kujawskim, Kazimierzowi i Przemysławowi. Tak nakazywał interes państwa, ale obraził się za to na Łokietka, chciwy najwyższych urzędów, ród magnatów pomorskich, Święców, i począł zdradzieckie knowania przeciw Polsce z Waldemarem brandeburskim, którego podmówił do wkroczenia na Pomorze (roku 1308) i oblężenia Gdańska. Łokietek, zajęty na granicach Rusi, wezwał Krzyżaków na pomoc przeciw Waldemarowi, a ci korzystając z oddalenia i niedostatecznych sił monarchy polskiego, zdradzając go najhaniebniej, od listopada roku 1308 do sierpnia roku 1309 zdobyli wszystkie grody pomorskie na załogach polskich. Tym sposobem książęta szczecińscy, wdarłszy się w Pomorze wschodnie, słupskie, a Zakon krzyżacki w zachodnie czyli gdańskie, prowincyę całą rozerwali między siebie. W Wielkopolsce, gdzie Łokietek wśród możnowładztwa miał także licznych nieprzyjaciół, po śmierci Wacława czeskiego rządził Henryk, książę głogowski, Piastowicz. Należało więc najprzód opanować Wielkopolskę, co uczynił Łokietek w roku 1309, odstąpiwszy Henrykowi kraj na lewym brzegu Odry. Chciwi Krzyżacy, wplątawszy w swoje sidła, jak lichwiarze, nieprzezornego Leszka, księcia inowłocławskiego i wyszogrodzkiego (synowca Łokietkowego), wyłudzili od niego (w latach 1303 do 1317) za 562 grzywien ziemię Michałowską, w tajemnicy przed jego braćmi, Przemysławem i Kazimierzem.

Książęta śląscy jako zniemczeni, ciążąc więcej ku władcom czeskim niż narodowym Piastom, naśladowali Kazimierza cieszyńskiego w poddawaniu swych dzierżaw zwierzchnictwu czeskiemu. W podobny sposób przekazał księstwo swoje w roku 1322 Henryk VI wrocławski. Brat jego Bolesław III, książę lignicki, uznał się też (roku 1323) hołdownikiem Jana czeskiego. Za nim poszli w latach 1322–1327 książęta drobniejsi: opolski, bytomski, oświęcimski, koźleński, oleśnicki i głogowski. Jeden tylko Bernard, książę na Świdnicy i Jaworzu, i syn jego Bolesław, nalegania czeskie wytrwale odpierał.

Władysław Łokietek przez przyjaźń z Gedyminem usiłował zasłonić Polskę przed napadami Litwinów i uprowadzaniem ludu rolniczego w niewolę do Litwy. Rok 1325 upamiętnił się ważnym w następstwa dziejowe wypadkiem, którym było małżeństwo syna Łokietkowego, młodego Kazimierza, z Anną (Aldoną) córką Gedymina. Nieprzyjaźń książąt mazowieckich dla Łokietka przynosiła tak smutne owoce, jak przymierze Mazowsza z Krzyżakami (r. 1326) i uznanie się Wacława, księcia płockiego, (r. 1329) wasalem czeskim. Od roku 1329 rozpoczęły się znowu krwawe zapasy Polski z Zakonem, który od powyższej daty zatrzymywał ziemię Dobrzyńską. Nie powróciło jej Polsce wielkie zwycięstwo Łokietka (roku 1331) pod Płowcami. Roku 1332 sędziwy ten bohater chodził raz ostatni przed śmiercią na krwawe boje z Krzyżakami.

Syn Władysława Łokietka, Kazimierz Wielki, zostawszy (r. 1333) królem, odzyskał dla Polski Kościan na Bolesławie lignickim, ale w roku 1335 zrzekł się praw do ziemi Chełmińskiej na korzyść Krzyżaków i do zwierzchnictwa nad Śląskiem na rzecz Czech, co było ostatecznym oderwaniem się Śląska, tej prastarej ziemi lechickiej od Polski 1). Nie przeszkadzało to jednak Kazimierzowi strzedz tem pilniej tak niebezpiecznej dla Polski gospodarki Czechów na Śląsku. Czuwał więc, aby nie zbroili granic, aby gród biskupi Milicz nie dostał się w ich ręce, a korzystając z kłopotów pieniężnych książąt śląskich, brał w zastaw od nich Namysłów, Kreusburg, Byczynę, Kmistat, i zdobywszy na Konradzie, księciu oleśnickim, Wschowę, przyłączył ją do Polski.

Skutkiem starań Kazimierza Wielkiego papież Benedykt XII polecił (r. 1338) wytoczyć proces kanoniczny Zakonowi o bezprawne przywłaszczenie ziem polskich w latach 1330–1332. Wyrokiem, wydanym roku 1339 przez sąd duchowny w Warszawie, skazano Zakon na zwrot Polsce ziem: Pomorskiej, Chełmińskiej, Michałowskiej, Dobrzyńskiej i Kujaw, oraz na zapłacenie 194.000 grzywien wynagrodzenia za szkody. Wyrok ten podnosił moralne prawa Polski do tych dzierżaw, ale rezultatów praktycznych na razie nie dał. Kazimierz zajęty pracami ekonomicznemi i prawodawczemi wielkiej doniosłości dla narodu, unikając niebezpiecznych wojen, zawarł z Zakonem (23. lipca 1343 roku) traktat, zwany „kaliskim”, którym zrzekł się Pomorza i ziemi Michałowskiej, a odzyskał Kujawy i ziemię Dobrzyńską.

Gedymin (dziad Jagiełły, pierwszy organizator państwa litewskiego) zdobywszy Wołyń i Włodzimierz w roku 1319, następnie Kijów w roku 1320, Podole, Witebsk, Połock (roku 1327), zajął wszystkie ziemie od Putywla do morza Czarnego. Do Nowogrodu wysłał (r. 1331) syna swego, aby tę Rzeczpospolitą ubezpieczyć. Od czasu Gedymina miała Litwa swego wielkiego kniazia litewskiego i ruskiego, całem państwem władającego, zwierzchnika wszystkich kniaziów. Wiążąc swoją rodzinę pokrewieństwem z Rurykowiczami, osadzał swoimi księstwa ruskie.

Gdy bojarowie otruli panującego na Haliczu Bolesława Trojdenowicza, który był ożeniony z Gedyminówną, siostrą rodzoną pierwszej żony Kazimierza Wielkiego, król ten polski przedsięwziął (r. 1340) wyprawę krzyżową do Lwowa przeciwko Dedkowi, staroście ziemi ruskiej, tudzież poganom, to jest Tatarom i Litwinom, którzy owładnęli całą Rusią. Pokonaniem Tatarów, a w części i Litwy (roku 1341) Kazimierz Wielki oswobodził Ruś naddniestrzańską z pod przewagi pogan i wziął ją w posiadanie Polski. Odtąd bojarzy przejmowali się myślą szlachty polskiej i narodowością polską (powiada Lelewel), a wielki król, jako nieporównany organizator i gospodarz, do końca swego życia zajmował się zagospodarowaniem, zaludnianiem i zabezpieczeniem spustoszałych ziem ruskich. Podobna jednak gospodarka krajowa i wojna pociągały za sobą wielkie wydatki pieniężne, którymi przyciśnięty, zastawił Kazimierz ziemię dobrzyńską Krzyżakom za 8.000 kop groszy szerokich.

Olgierd, syn Gedymina, siedział na Wilnie, brat jego Kiejstut dzierżył Troki z zachodnią Litwą, a Lubart Wołyń. O dalsze ziemie Rusi przyszło się ścierać Kazimierzowi z tymi potężnymi synami Gedymina. Roku 1349 opanował Kazimierz Wielki na Lubarcie: Łuck, Włodzimierz, Bełz i Chełm. Litwa jednak nie dała za wygraną i Lubart, po krwawych bojach, odebrał (r. 1352) Wołyń Kazimierzowi Wielkiemu.

Gdy Karol czeski zrzekł się swoich dziwnych do Mazowsza pretensyj (r. 1353), książę mazowiecki Ziemowit III złożył hołd (r. 1355) monarsze polskiemu z całego Mazowsza, które tym sposobem powracało teraz do politycznej z Polską solidarności, tak ważnej wobec niebezpiecznego sąsiedztwa Zakonu. Kazimierz, przy dobrowolnym hołdzie panów brandeburskich, odzyskał (r. 1365) bez krwi rozlewu grody warowne Santok i Drezdenko.

Gdy horda Kapczacka, po śmierci Uzbeka (r. 1341), poczęła swą potęgę osłabiać przez domowe niesnaski, odosobnili się od niej Perokopcy, którzy u Perokopu krymskiego na stepach czarnomorskich koczowali. Olgierd, oswobadzając od jarzma Tatarów mongolskich Ruś naddnieprską, zapuścił się zwycięsko (r. 1363) aż po Krym i skłonił Perekopców do uznawania zwierzchności Litwy. Roku 1366 wybuchła znowu wojna między Polską i Litwą o ziemie wołyńskie. Traktat, po tej wojnie zawarty, uregulował stan posiadania w ten sposób, że Lubart Gedyminowicz wziął ziemię Łucką, a Kazimierz Wielki, na znak swego zwierzchnictwa, zatrzymał w niej gród łucki. Niemniej pozostał przy Polsce Włodzimierz z powiatami: Horodelskim, Lubomskim, Turczyńskim, Ratneńskim, Koszyrskim i Włuczyńskim. Grody: Krzemieniec, Przemyśl, Olesko, Bełz, Grabowiec, Chełm, Łopatyn i Szczebrzeszyn zostały pod berłem polskiem. Nadbużne zaś grody: Brześć, Mielnik i Drohiczyn pozostały w posiadaniu Kiejstuta. Na Pokuciu i południo-wschodzie Śniatyn był wówczas granicznym grodem polskim. Taki stan posiadłości państwa polskiego pozostał do śmierci królewskiej, która nastąpiła dnia 5. listopada 1370 roku.

Po zgonie Kazimierza Wielkiego siostrzeniec jego i spadkobierca tronu, Ludwik, król węgierski, oddał w lenno Dobrzyń Kazimierzowi, księciu szczecińskiemu, wnukowi Kazimierza W., ziemię zaś Wieluńską i Ostrzeszowską Władysławowi, księciu opolskiemu. Temuż księciu powierzył Ludwik (r. 1372) rządy Rusi, zlecając obronę przed Litwą, która zaraz po zgonie Kazimierza Wielkiego oderwała od Polski część Wołynia z grodem włodzimierskim.

Jeszcze za Gedymina stał się następujący wypadek zabawny podarowania Litwy przez cesarza niemieckiego Zakonowi: Roku 1334 przyciągnął na Żmudź w liczbie Krzyżaków Henryk książę bawarski i zbudował na ziemi Żmudzkiej w okolicy Giełgudyszek i Wielony nad Niemnem zamek, który nazwał Bajerburgiem, to jest bawawarskim. Wówczas (w grudniu

1337 r.) cesarz Ludwik Bawarczyk wysłał Zakonowi z Monachium dwa przywileje, w których z wielkiej radości zapisuje Krzyżakom na własność całą Litwę i ziemie do niej należące: Żmudź, Karsów i Ruś z całą władzą świecką i sądową. Polecał cesarz Ludwik, aby Bajerburg był stolicą Litwy, aby stanął w nim najprzód kościół katedralny, potem metropolitalny. Chorągiew grodu z herbem bawarskim miała przodkować na wszystkich przeciw poganom wyprawach. Dalej chyba nie mogła pójść (mówi Bartoszewicz) próżność cesarza niemieckiego, ani jego pochlebstwo względem Zakonu teutońskiego.

Pod tym to Bajerburgiem, pragnąc go zdobyć, poległ śmiercią bohaterską (1337 roku) sam Gedymin, a przewodnictwo w dalszej walce Litwy z potęgą Zakonu odziedziczyli po nim synowie jego Olgierd i Kiejstut, mianowicie Kiejstut, jako książę Trok i Żmudzi. Od tej chwili zwłaszcza, gdy Żmudź zyskała swego pana, nastała doba najgwałtowniejszego naporu Zakonu i najrozpaczliwszej obrony Litwinów. Zamki krzyżackie i litewskie: Wielona, Jurborg, Christmemel, Bajerburg, Raudań, Friedberg, Bistena, Junigeda, Putenik, Onkeim, Marienwerder i wiele innych, po wielekroć były burzone i odbudowywane. Pod koniec tej krwią i pogorzeliskami bez przerwy ziejącej epoki, Jagiełło (syn najstarszy Olgierda z drugiej jego żony Juljanny), siadłszy po śmierci ojca (1377 roku) na stolicy wileńskiej, żeby się utrzymać na tronie litewskim, wspólnie z bratem Skirgiełłą w roku 1382 ustąpił Zakonowi Żmudź aż po rzekę Dubissę, a rad nie rad, musiał iść potem za tą polityką Jagiełły i syn Kiejstuta Witold, do którego Żmudź prawem spadku po Kiejstucie należała.

Dla Zakonu ważną była Żmudź ze względu, że przegradzała posiadłości dwóch państw krzyżackich: Prus i Inflant. Koniecznie chciało się Niemcom Żmudzi, bo dotąd Mistrz Wielki tylko przez morze mógł znosić się z podwładnym sobie Mistrzem inflanckim, a kiedy obadwaj z dwóch stron na Żmudź uderzali, to w pośrodku na zgliszczach podawali sobie rękę. Traktat Witolda z Wielkim Mistrzem Konradem von Jungingen, zawarty (12. października 1398 foku) na wyspie niemnowej Salinie, przy ujściu Dubissy, ustąpił Zakonowi nietylko całą zachodnią Żmudź od Kurlandyi i Baltyku po Dubissę i wyspę Salinę, ale i dalej na południe za Niemnem ku Mazowszu naznaczył granicę rzekami Szeszupą, Nettą i Biebrzą do Narwi. Aby podbić zupełnie ten kraj sobie przyznany, Krzyżacy wzmocnieni przybyciem rycerstwa z Francyi, Niderlandów i wielu innych krajów Zachodu, w lutym 1400 roku wykonali morderczy napad na ziemię Żmudzką. Znękani do szczętu Żmudzini prosili o litość, obiecywali przyjąć chrześcijańską wiarę i dostawili zakładników.

Tak podbitą została ostatnia kraina bałwochwalcza w Europie. Zakon wzniósł zaraz dwie warownie w środku tej ziemi: Friedberg na miejscu Wielony, jako stolicę krzyżackiej Żmudzi, nie zaś w Bajerburgu, jak tego życzył sobie cesarz Ludwik, i Gotteswerder, silniej obwarowaną murem i opasaną wałami. Kraj cały otrzymał administracyę niemiecką. Ucisk, wywarty na opornych, przybrał ostateczne granice. Zakładników żmudzkich pędzono do oczyszczania stajen jako najgorszych niewolników. Niemcy wtłoczyli jarzmo na wszystkich, wolne barki zaprawili do robót nocnych, odjęli mieszkańcom polowanie, rybołóstwo i handel. Wówczas popłoch zapanował powszechny na Żmudzi, wszystko, co żyło, uciekało do Litwy, pomimo że Mistrz Wielki żądał wydawania zbiegów i pozasiekał drzewem leśne drogi, na wolnych nawet ludzi czyniąc zasadzki i okropną chłostą napowrót zapędzając do ich domów.

Zdawało się, że dla Żmudzi nieunikniony będzie taki sam los straszny, jakiemu uległ podbity dawniej przez Zakon pokrewny Litwinom szczep Prusów, który bądź wyginął pod mieczem, bądź ratował się ucieczką do Litwy i Żmudzi, a utrzymał się tylko w jednym zakątku swojej ziemi, między Preglą a Niemnem, i służył ujarzmicielom w ich napadach na bratnią sobie Litwę. Zwycięzki Zakon władał teraz szerokim pasem ziemi nadmorskiej od Kaszub i Wielkopolski aż po odnogę Fińską, dzierżąc w swem ręku ujścia trzech wielkich rzek: Wisły, Niemna i Dźwiny, a zasilany rycerstwem całej prawie Europy przedstawiał potęgę militarną pierwszorzędną w świecie. Podobno nikt wówczas nie wątpił, że ostatnia godzina dla Żmudzi już wybiła, a po niej wybije dla Litwy. Ziemia bowiem niepodległego ludu litewskiego między Dubissą a Wilnem była już tylko częścią wobec ujarzmionych przez Zakon ziem pruskich, żmudzkich i łotewskich, a najpotężniejsi jej władcy: Gedymin, Jagiełło i Witold zajęci budowaniem wielkiego państwa na Rusi, odstępowali gniazdo rodzinne nienasyconemu Molochowi, tak, że cały naród litewski zamierzał emigrować wgłąb małoludnej Rusi.

Ale topór, zawieszony nad karkiem nieszczęśliwego ludu, powstrzymanym został przez wielkie wypadki dziejowe, rozwijające się w Polsce. Po śmierci Ludwika węgierskiego, panowie małopolscy, kierując się głębokim rozumem politycznym, zaprosili Jagiełłę na męża królewny Jadwigi. Była to wielka dla Słowiańszczyzny chwila historyczna, gdy w dniu 15. lutego 1386 roku władca pogańskiej Litwy przyjmował na zamku krakowskim chrzest święty i imię polskie Władysława. Za tym związkiem poszły inne. Siostrę swoją, Aleksandrę, wydał Jagiełło za Ziemowita mazowieckiego, zaś brata swego, Wigunda, ochrzczonego imieniem Aleksandra, ożenił z córką Władysława księcia opolskiego, którego przy ziemi Wieluńskiej i Kujawach pozostawił.

Gdy Władysław Jagiełło urządzał i chrzcił Litwę, królowa Jadwiga ratowała tymczasem Ruś Czerwoną, która, zostając w dzierżeniu jej siostry Maryi, teraz, gdy rządy Węgier objął mąż Maryi, Zygmunt luksemburski, mogła się dostać w posiadanie Węgier. Król z wyprawy apostolskiej po Litwie przybył (jesienią r. 1387) do Lwowa, gdzie Piotr, wojewoda wołoski, hołd monarsze polskiemu złożył. Tutaj należy słów kilka powiedzieć o Wołoszy. Nazwę Wlach, Włoch, Wołoch nadawali Słowianie wogóle wszystkim ludom zromanizowanym, bez różnicy pierwotnego ich pochodzenia, szczególniej zaś zromanizowanym plemionom półwyspu bałkańskiego, które rozprószone wśród Słowian, błąkały się od wieków ze swemi stadami od południowych Karpat po Helladę. Każde znaczniejsze gniazdo takich Wlachów, Wołochów, otrzymywało nazwę Wlachii czyli Wołoszy, najznaczniejszem zaś ze wszystkich była górzysta kraina Siedmiogrodzka. Z niej to lud pasterski Wołochów spływał jakby falami po stokach górskich ku nizinom we wszystkie strony, nad Dunaj, Mołdawę i w stronę naszego Prutu i Dniestru, romanizując wytrwale nowozagarniane przestrzenie. Kraj, położony pomiędzy Karpatami, Dniestrem i ujściem Dunaju, zależał długie czasy, tak pod względem politycznym jak i cerkiewnym, od Halicza i Rusi. Osiadający tu Rumunowie, czyli Wołosi, obierając sobie wojewodę, uznawali tedy zwierzchnictwo książąt halickich. Kiedy więc Kazimierz Wielki księstwo Halickie w roku 1340 na rzecz korony polskiej zajął, wojewodowie wołoscy powinni byli króla polskiego za zwierzchnika swego uznać. Jakoż poczęli hołd oddawać, a stosunki wzajemne Polski z Wołoszą trwały od wieku XIV do końca istnienia Rzeczypospolitej. Polacy nazywali Wołoszczyzną lub Wołoszą całą przestrzeń od Dniestru ku dolnemu Dunajowi, gdzie w połowie XIV wieku istniały już dwa odrębne politycznie województwa, czyli hospodarstwa. Z tych właściwie tylko jedno graniczące z Polską, między Dniestrem i Karpatami położone, nosiło nazwę etnograficzną Wołoszczyzny, a po łacinie miano geograficzne „Moldavia”; hospodar zaś zwany był zwykle wojewodą wołoskim lub mołdawskim. Województwo dalsze, to jest między Karpatami siedmiogrodzkiemi a Dunajem leżące, stale nazywali Polacy (naśladując w tem Wołochów) „Multanami” (tyle co Muntenia, Montania, ziemia za górami). O tej różnicy dwóch nazw: Multan i Wołoszy, często dziś błędnie plątanych, należy dobrze pamiętać. Hospodarowie to wołoscy czyli mołdawscy, a nie multańscy, obowiązywali się zachować Polsce wierność, dostawiać 7000 ludzi posiłków na wojnę, udzielać polskiemu handlowi wszelkiej pomocy, nie stawiać zamków nad Dniestrem, nie budować na tej rzece jazów, nie pobierać ceł, rocznie nadsyłać królowi 400 wołów i 200 worów wyziny na kuchnię, 200 sztuk szkarłatu i 100 koni, tudzież osobiście dla złożenia hołdu przybywać.

Jagiełło, zostawszy królem polskim, powierzył bratu swemu, Skirgielle, wielkoksiążęcą władzę Litwy i oddał mu Troki, Wilno i Połock, zatrzymując tylko sobie tytuł i prawa najwyższego księcia. Jakoż wielu dzielniczych książąt ruskich dopełniło (roku 1388) złożenia hołdu Jagielle z rozmaitych ziem Rusi. Witoldowi wyznaczył najprzód Grodno, potem dał mu Wołyń z pozostawieniem polskiego starosty w Łucku. Wreszcie (r. 1391) oddał król zwierzchnictwo wielkoksiążęce nad całem państwem litewskiem temu bratu stryjecznemu, który odtąd rządził samowładnie wśród potomków swego stryja Olgierda i Rurykowiczów. Śmierć Skirgiełły zapewniła Witoldowi Kijów. Smoleńsk zdobył on na Światosławiczach i zhołdował liczne księstwa między Litwą a Moskwą położone. Nowogród i Psków przyjmują „posadników” (namiestników) z jego imienia. Witold, pomimo ciężkiej klęski (r. 1399) nad Worsklą przez Tatarów zadanej, utrzymał zwierzchność Litwy nad hordą i nawet w Kapczackiej hanów ze swojej ręki wprowadzał. Znaczną część Podola, straconego przez Fiedora Korjatowicza, oddał Jagiełło prawem lennem Spytkowi z Melsztyna, zasłużonemu rycerzowi i panu małopolskiemu.




1) Zrzeczenie się praw zwierzchnictwa nad Śląskiem nastąpiło na zjeździe w Trenczynie dnia 24 sierpnia 1335 roku.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19


База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2016
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка