Słowiańszczyzna przedchrześcijańska




старонка15/19
Дата канвертавання24.04.2016
Памер0.85 Mb.
1   ...   11   12   13   14   15   16   17   18   19

Województwo Mścisławskie.

Mścisław (Mscislavia) nad rzeką Wiechrą, wpadającą do niedalekiej Soży, założony został prawdopodobnie pod koniec wieku XII, a nazwany tak od Mścisława Romanowicza z linii smoleńskiej, którego był dzielnicą. Odtąd, wydzierany sobie nawzajem przez rozmaitych książąt, dostał się nareszcie w wieku XIV pod panowanie Litwy i za Olgierda był udzielnem jej księstwem hołdowniczem, w którem panował trzeci syn Olgierda, Langwenis, po chrzcie Symonem nazwany. Dom tych książąt na Mścisławiu dotrwał do czasów Zygmunta I, ale już w roku 1538 rządził księstwem „starosta”. Zwykłą koleją rzeczy „starosta” został przemianowany na wojewodę, a księstwo na województwo, co nastąpiło za Zygmunta Augusta. Pierwszym zaś wojewodą mścisławskim był Jerzy Ościk, herbu trąby. Drugim senatorem krzesłowym tego województwa był kasztelan mścisławski. Województwo nie było podzielone na powiaty, sejmikowało w Mścisławiu, gdzie obierano dwóch posłów na sejm i dwóch deputatów na trybunał. Starostwo grodowe było mścisławskie i sądy ziemskie w Mścisławiu. Województwo Mścisławskie graniczyło na północ z Witebszczyzną i Smoleńszczyzną, na wschód także ze Smoleńszczyzną i innemi ziemiami carstwa (Suraż, Starodub). W dalszym ciągu od południa leżał powiat Rzeczycki województwa Mińskiego, a od wschodu rozdzielała te dwa województwa wpadająca do Dniepru rzeka Druć. Herbem województwa była Pogoń litewska w polu czerwonem na chorągwi żółtej. Mundurem zaś wojewódzkim: kontusz granatowy, wyłogi niebieskie i żupan koloru słomianego, pomimo, że województwo to w roku 1772 przestało istnieć, jako przyłączone do Rosyi w czasie pierwszego rozbioru.



Województwo Mińskie.

Mińsk (Minscum) nad Świsłoczą, dopływem Berezyny, jeden z najstarszych grodów Rusi litewskiej, był już w roku 1067 stolicą dzielnicy książęcej, która w wieku XII najeżdżana przez Litwę, stała się w następnym jej lennością, a z początkiem wieku XIV zupełnem Litwy dziedzictwem. Jagiełło fundował tu około roku 1390 pierwszy katolicki kościół farny, a na sejmie horodelskim roku 1413 utworzył województwo Mińskie, w pewnych granicach ustalone, które jednak dopiero około roku 1500 zostało ostatecznie urządzone i podzielone na wielkie trzy powiaty: Miński, Mozyrski i Rzeczycki. W powiecie Rzeczyckim odróżniano ziemię Rohaczewską. Kazimierz Jagiellończyk w głośnym przywileju swoim z roku 1441 dla miast litewskich pomieścił i Mińsk, który tym sposobem po raz pierwszy otrzymał pewien rodzaj swobód municypalnych zachodnio-europejskich. Aleksander zaś Jagiellończyk przywilejem z roku 1496 nadał miastu prawo magdeburskie, które następni monarchowie potwierdzając, nowe przydawali wolności i dobrodziejstwa.

Województwo Mińskie ciągnęło się mil pięćdziesiąt kilka wzdłuż rzek Berezyny i Dniepru w kierunku z północo-zachodu ku południo-wschodowi. Berezyna, 40 mil długa, miała w obrębie tego Województwa swoje źródło i ujście wraz ze wszystkimi swoimi dopływami. Graniczyło to województwo od północo-wschodu z Połockiem, Witebskiem i Mścisławskiem, a przekroczywszy Dniepr i Soż, sięgało na znacznej przestrzeni ziem Czernihowskich i krańcem południowo-wschodnim rzeki Snow. Ścianę południową stanowiła za Dnieprem Czernihowszczyzna, a z tej strony Dniepru w okolicach nad Prypecią województwo Kijowskie. W widłach Prypeci i Dniepru nie dochodziło województwo Mińskie do połączenia się tych rzek, bo łączyły się one już w województwie Kijowskiem, ale zato powyżej powiat Mozyrski przekraczał poza Prypeć, prawie do rzeki Słowieśny. Tutaj to za Prypecią od wschodu rzeka Ubort odgraniczała na pewnej przestrzeni powiat Mozyrski od województwa Brzeskiego, jak również Ptycz na lewym brzegu Prypeci od województwa Nowogródzkiego. Dalej granicę wschodnią zamykało województwo Nowogródzkie i Wileńskie. Na północnym krańcu Polesia, w okolicach miasteczka Uzdy, w powiecie Mińskim brał swój początek Niemen, główna rzeka litewska.

Województwo miało dwóch senatorów krzesłowych, t. j. wojewodę i kasztelana mińskiego, którzy roku 1569 przy ostatecznej unii Litwy z Koroną wprowadzeni zostali do senatu obojga narodów i zasiedli: pierwszy po wojewodzie pomorskim, a drugi po kasztelanie gdańskim. Powiaty sejmikowały w miastach, od których wzięły swe nazwiska, wiec w Mińsku, Rzeczycy i Mozyrzu, wybierając z każdego powiatu po dwóch posłów sejmowych i dwóch deputatów na trybunał litewski. Sejmik zaś całego województwa odbywał się w Mińsku. Grody czyli starostwa i sądy grodzkie były trzy w stolicach powiatowych. Na mocy ustawy sejmowej z roku 1599 trybunał główny litewski, zasiadający do powyższego roku tylko w Wilnie, zaczął odtąd zjeżdżać na sądy kolejno w jednym roku do Nowogródka, a w drugim do Mińska. Kadencya taka trwała od poniedziałku po Trzech Królach przez 22 niedziel nieprzerwanie i nazywała się „kadencyą ruską”, ponieważ sądziły się w niej województwa na Rusi litewskiej położone: Mińskie, Nowogródzkie, Witebskie i Mścisławskie. Marszałek zjeżdżał ten sam, który prezydował na kadencyi wileńskiej, a tylko zmieniali się deputaci. Od roku 1775, skutkiem odpadnięcia czterech województw białoruskich do Rosyi, kadencya ruska trybunału litewskiego przeniesiona została do Grodna, co szkodliwie wpłynęło na dobrobyt Mińska. W tychże czasach, to jest po zniesieniu zakonu Jezuitów, utworzona została staraniem Komisyi Edukacyjnej roku 1773 szkoła akademicka podwydziałowa w Mińsku. Każdorocznie na św. Józef dnia 19. marca odbywały się w Mińsku, głośne na całą Litwę, tak zwane „kontrakty”.

Herbem województwa Mińskiego, jak prawie wszystkich województw Wielkiego Księstwa Litewskiego, była Pogoń cielistej barwy w czerwonem polu na żółtej chorągwi. Każdy powiat miał swoją własną o takich samych barwach chorągiew, ale „o jednym końcu”. Mundur obywatelski województwa był kontusz karmazynowy, żupan i wyłogi granatowe, tak, jak województwa Smoleńskiego. Powiat Rzeczycki do takiegoż kontusza przyjął żupan i wyłogi białe.

Inflanty i Księstwo albo Województwo Inflanckie.

Kraj, przez Polaków nazywany Inflantami, po łacinie Livonia, po niemiecku Liefland, po łotewsku Widzzemme, obejmował przestrzeń mil kwadratowych 1.092 i graniczył na północ z położoną przy zatoce Fińskiej Estonią (dziś gubernia Rewelska), na wschód z jeziorem Pejpus, ziemią Pskowską i województwem Połockiem, na południe z Kurlandyą i Semigalią, na zachód z morzem Baltyckiem, a właściwie tylko zatoką Rygską. Granicę Inflant południową od Kurlandyi, począwszy od miasta litewskiego Drui, stanowiła na długości około mil trzydziestu rzeka Dźwina, a tylko okolice jej ujścia do zatoki Rygskiej po obu brzegach tej rzeki były inflanckie. Lud tej krainy, zwłaszcza ku południowi nad rzekami Dźwiną i jej dopływem Ewiksztą, jest szczepem litewskim i nosi nazwę Łotyszów. Język jego, jakkolwiek pobratymczy, różni się jednak znacznie od litewskiego, (tak naprzykład jak polski od rosyjskiego), a to z powodu zetknięcia się Łotyszów z Finnami i pomięszania tych plemion w środkowych i północnych Inflantach.

Kraj powyższy wraz z Kurlandyą, to jest ziemią na południe zatoki Rygskiej, Inflant i Dźwiny od Baltyku pod Dyneburg i Druję ciągnącą się, od wieku XIII podlegał niemieckiemu zakonowi Rycerzy Mieczowych, założonemu w czasach wojen krzyżowych i osiedlonemu tutaj w celu zwalczania bałwochwalstwa. Gdy jednak wobec trzech potężnych sąsiadów: Szwecyi, Moskwy i Polski, utrzymanie niezawisłości państwa nadbaltyckiego, pozbawionego narodowych podstaw bytu, stało się rzeczą bardzo trudną; gdy Estonia, oderwawszy się od Inflant, oddała się w poddaństwo Szwecyi; gdy wdanie się cesarza Ferdynanda I do cara Iwana II nie wzięło pomyślnego skutku: nic już nie pozostawało Mistrzowi Gottardowi Kettlerowi i stanom inflanckim, jeno szukać ratunku u króla polskiego. Jakoż Kettler poddał dobrowolnie, za zgodą miast i rycerstwa, Inflanty Zygmuntowi Augustowi aktem uroczystym, w Wilnie dnia 28. listopada 1561 roku dokonanym, zapewniwszy sobie panowanie nad Kurlandyą i Semigalią, jako nad lennem księstwem Korony polskiej. Tegoż roku 26. grudnia na sejmie grodzieńskim Zygmunt August wiekuistą unię Inflant z Litwą stwierdził, nadając tymże przywilejem ziemi inflanckiej tytuł księstwa i herb: gryfa białego, wspiętego na przednie nogi w czerwonem polu, z koroną złotą na głowie, trzymającego miecz dobyty u podniesionej nogi prawej, mającego na piersi związane litery imiom królewskich S. A. Gryf miał być nadany na pamiątkę herbu Jana Hieronima Chodkiewicza, administratora Inflant, który w sprawie połączenia ich z Polską wielkie położył zasługi.

Wypadek ten stał się następnie powodem do krwawej i długiej walki o posiadanie Inflant między Polską a carami Moskwy, potem Szwecyą. Oręż Stefana Batorego zdołał osiągnąć Inflanty stanowczo, które podzielono po traktacie roku 1582 na trzy województwa: Derpskie czyli Dorpackie, Wendeńskie i Parnawskie. W Wenden założono katedrę katolicką w miejsce arcybiskupstwa ryskiego i biskupstw derpskiego i parnawskiego, których duchowieństwo przed niedawnym czasem przyjęło luteranizm i ludowi takowy narzuciło. Miasto powyższe, przez starych autorów niemieckich zwane Wende, u polskich niekiedy Wenda, u łotyszów Kieś, po estońsku Wenno-lin, leżało o 13 mil od Rygi, w pobliżu lewego brzegu rzeki Aa, zwanej inaczej Gawią, i było zdawna rezydencyą czyli stolicą Rycerzy Mieczowych. Gdy Zygmunt August roku 1566 podzielił Inflanty na cztery powiaty, Wenden zostało jednego z nich stolicą oraz siedliskiem starostwa wendeńskiego i rezydencyą kasztelana, wybieranego z miejscowej szlachty. Konstytucyą z roku 1582 Batory podzielił Inflanty na trzy prezydya, które od roku 1598 za Zygmunta III przezwano województwami, a jednego z nich stolicą było właśnie miasto Wenden. Drugiem miastem wojewódzkiem był Dorpat, w kronikach i dokumentach łacińskich zwany Tarbatum lub urbs Tarbata, w języku miejscowym estońskim Tarto-lin, niegdyś zwany Jurjewem, nad rzeką Embach. Ponieważ Dorpat w czasie wojen zupełnemu uległ zniszczeniu, Batory polecił kanclerzowi, Janowi Zamoyskiemu, opatrzenie porządku w tem mieście i jego okolicach, nadał kanclerzowi starostwo Dorpackie i po-Tyzenhanzenowskie dobra Veltzen w powiecie Dorpackim. Z tego to czasu pochodzą, w okolicy Dorpatu często napotykane, portrety Jana Zamoyskiego, którego imię u mieszkańców tamtejszych dotąd jeszcze w wielkiem jest poszanowaniu. W tym czasie i Jezuici założyli tu swoje słynne kolegium, a ich wspaniały tum gotycki zabrzmiał potężnym głosem każącego tam Piotra Skargi. Trzeciem miastem wojewódzkiem w Inflantach za Zygmunta III została Parnawa, miasto nadmorskie, na północy zatoki Ryskiej położone.

Wobec niesłychanej pożądliwości sąsiadów na Inflanty, utrzymanie się Polski przy tym kraju narażało ją na ciągłe wielkie wojny i, nawet pomimo zwycięstw Zamoyskiego i Chodkiewicza, stawało się rzeczą wątpliwą. Tem bardziej za Jana Kazimierza, gdy klęski i niepowodzenia ze wszystkich stron zwaliły się na Rzeczpospolitą, kwestya unii inflanckiej została prawem silniejszego rozwiązana. Jakoż traktat oliwski roku 1660 zwrócił Polsce tylko południowy kraniec Inflant, między Dźwiną, Ewiksztą i województwem Połockiem położony. Z ogólnej przestrzeni Inflant, 1.092 mil kwadratowych wynoszącej, pozostała przy Polsce około część ich piąta, na 209 mil kwadratowych obliczana, a właściwie około 230–240 rozległa, resztę zatrzymała Szwecya.

Sejm warszawski 1677 roku zrobił ostateczną ordynacyę Inflant polskich, nadając im tytuł księstwa i województwa z naznaczeniem dostojeństw senatorskich trzech: biskupa, wojewody i kasztelana inflanckich, jakoteż urzędników i sądów ziemskich. Tak postanowione i utrzymane przy Polsce województwo graniczyło od północo-wschodu z gubernią Pskowską, a od poludnio-wschodu z województwem Połockiem. Od południa i zachodu z Kurlandyą przez Dźwinę; ścianę zaś północo-zachodnią w dolinie rzeki Ewikszty i jeziora Łubańskiego stanowiły „Inflanty Szwedzkie”, to jest owe, blisko cztery razy rozleglejsze, które się wówczas Szwecyi dostały, a później utworzyły gubernię Ryską w posiadaniu Rosyi. Ponieważ sejm unii Lubelskiej w roku 1569 uznał Inflanty za wspólną własność Litwy i Korony, z kancelaryi zatem królewskiej wszystkie przywileje dla tej prowincyi wychodziły pod dwiema pieczęciami: koronną i litewską. Traktat oliwski z ogólnej przestrzeni tego kraju przyznał Polsce powiat Dyneburski, zamieniając go na księstwo czyli województwo. Dlatego też w województwie tem nie było już później powiatów, tylko cztery t. zw. trakty, biorące swoje nazwy od starostw i zamków, a mianowicie: Dyneburgski, Rzeżycki, Lucyński i Marienhauski. Nie był to podział administracyjny, ale raczej topograficzny, powstały z powodu czterech głównych zamków obronnych, koło których skupiała się ludność w pierwszych czasach chrześcijaństwa i gdzie po rozwiązaniu Zakonu mieczowego starostowie osiadłszy, zastąpili w pewnym względzie władzę komturów i wójtów.

Herb, nadany całym Inflantom przez Zygmunta Augusta, pozostawiony został Inflantom polskim, czyli województwu. Starostwo grodowe było Dyneburgskie, niegrodowe zaś były: Lucyńskie, Rzeżyckie i Marienhauskie. Sejmiki odbywały się w Dyneburgu, jako mieście stołecznem województwa, na których obierano sześciu posłów na sejm obojga narodów, ale tylko dwóch z Inflant polskich. Oprócz nich było dwóch z Korony i dwóch z Litwy tylko tytularnych, nominowanych przez króla na pamiątkę odpadłych od Polski Inflant szwedzkich, którzy nie byli obowiązani być na sejmie. Deputatów trybunalskich nie wybierano wcale, bo apelacya z Inflant nie szła do trybunałów, tylko do asesoryi koronnej. Wiebierano zato dwóch komisarzów na komisyę skarbową do Grodna, którzy co dwa lata na sejmie kreowani, zasiadali w Komisyi skarbowej Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Po rozdzieleniu Inflant przez traktat oliwski na Szwedzkie i Polskie, te ostatnie, rządzone z pieczołowitością, dźwignęły się po klęskach wojen i zakwitły pomyślnością mieszkańców. Przeciwnie Inflanty Szwedzkie pod despotycznym rządem Karola XI wielkiego doznawały ucisku, a gdy szlachta, widząc się wyzutą z dóbr, nadanych jej przed rządami szwedzkimi, wysłała do Sztokholmu deputacyę, prosząc o zachowanie jej praw, król szwedzki rozkazał posłów tych uwięzić i sądzić o obrazę majestatu. Skazano ich na śmierć, ale potem Karol w drodze łaski, zamienił tę karę na dożywotnie więzienie, z którego po latach sześciu uwolnieni zostali. Część szlachty w Inflantach polskich pochodzi z rodów niemieckiego rycerstwa Mieczowców, jak: Borch, Plater, Hilzen, Zyberg, Weissenhof, Tyzenhaus, Grotus, Mohl, Denhof, Rejtan, Manteufel i inni. Druga część, jak: Szadurscy, Karniccy, Benisławscy, Sokołowscy, Kubliccy, Wereszczyńscy i t. d., należała do tych rodzin polskich, które za zasługi dla kraju otrzymały tu nadania, albo też z Litwy tu osiadły. Gdy podczas wojen za Jana Kazimierza kraj cały leżał w gruzach, szlachta inflancka – jak twierdzi Hilzen – dla sejmików i obrad swoich była przymuszona szukać miejsca aż w Poswolu na Litwie w powiecie Upickim. Gdy zaś przy pierwszym podziale roku 1772 województwo Inflanckie w całości do Rosyi odpadło, a tylko zostały przy Polsce jego tytuły i urzędy ziemskie, szlachta inflancka jeszcze roku 1789 odbywała sejmiki swego województwa w Kurlandyi, na lewym brzegu Dźwiny, naprzeciw Dyneburga, na łące, która do tego miasta, zatem do jej województwa należała w przeszłości.



Kurlandya.

Już w rozdziale o Inflantach powiedzianem było, że Kurlandya (t. j. ziemia Kuronów) zarówno z Inflantami opanowana była od wieku XIII przez zakon Kawalerów Mieczowych, których ostatni Wielki Mistrz, Gottard Kettler, rozwiązawszy zakon, poddał Inflanty Polsce i sam od roku 1561 został świeckim księciem lennego względem niej księstwa Kurlandyi i Semigalii. Książę Kurlandzki przysięgał na wierność królowi i Rzeczypospolitej, a konstytucya sejmowa, w roku 1736 uchwalona, obowiązywała go, aby w czasie wojny dostawiał Polsce 500 infanteryi czyli piechoty i 200 jazdy. Od sądów kurlandzkich ostatnia apelacya szła do króla i Rzeczypospolitej na sądy relacyjne. Religia w księstwie panująca luterska. Księstwo Kurlandzkie dzieliło się na Kurlandyę, Semigalię i powiat Piltyński. Kurlandya dzieliła się na dwa „oberhauptmannschafty”: Goldinga i Tukum, a stolicę miała w Goldyndze. Semigalia miała także dwa oberhauptmannschafty: Mitawa i Seelburg ze stolicą w Mitawie, gdzie była rezydencya książąt kurlandzkich. Powiat Piltyński, jako należący pierwej do Inflant, uważał się za oddzielny organizm od ziemi Kurlandzkiej. Kraj cały przedstawiał kształt nieregularnego klina, długiego prawie mil 60, rozszerzonego nad Baltykiem, z ostrym wierzchołkiem u miasteczka Drui nad Dźwiną. Północną jego granicę stanowiła zatoka Ryska i cała szerokość Inflant z rzeką Dźwiną; południową Żmudź i Litwa, a zachodnią Baltyk z dwoma portami: Windawą i Libawą. Rzeki Windawa i Aa (południowa) miały obok Dźwiny handlowe znaczenie dla Kurlandyi, która w wieku XVII prowadziła rozległy handel morski i posiadała poważną flotę kupiecką na wodach morskich.



CZĘŚĆ III.

Kościół Dyecezye – Klasztory w dawnej Polsce.
Dyecezye i biskupstwa w okresie Piastów.
W wiekach dawnych życie kościelne z państwowem łączyło się najściślej we wszystkich kierunkach. Cała cywilizacya i wszystkie warunki jej postępu – powiada uczony niemiecki Zeissberg – leżały wtedy zawarte jedynie i wyłącznie w chrześcijaństwie. Kościół przynosił ludom nieoświeconym pierwiastki oświaty i ludzkości, uobyczajenia, braterstwa i okiełznania instynktów zwierzęcych; zagrzewał do wielkich czynów, uświęcał rodzinę i pracę. Wszystkie szkoły, uniwersytety, szpitale i instytucye dobroczynne były obsługiwane w średnich wiekach wyłącznie przez duchowieństwo. Tylko duchowni zajmowali się naukami, pisaniem i gromadzeniem ksiąg, a nawet przeważnie: malarstwem, budownictwem i ogrodnictwem, byli statystami i dziejopisarzami, dyplomatami i prawoznawcami, a prawo państwowe i kościelne stanowiły tylko dwa odłamy jednego organizmu. Wobec podobnego stanowiska, jakie zajmował w przeszłości Kościół, koniecznem tu jest podanie geograficznych wiadomości o tak potężnym czynniku cywilizacyjno-dziejowym, a mianowicie o jego dyecezyach biskupich, zakonach i ich prowincyach.

Mieczysław I, przyjmując chrzest w roku 966, życzenie swoje otrzymania biskupstwa dla Polski mógł przedłożyć tylko cesarzowi Ottonowi, to też z ramienia ottonowego przybył do Polski, nad Wartę, pierwszy biskup, Jordan, w roku 966 lub 967. Data więc powyższa uważaną jest za założenie biskupstwa Poznańskiego, lubo Jordan nie był właściwie biskupem poznańskim, lecz wogóle polskim, biskupem wszystkich chrześcijan, jakich w państwie Mieszka znalazł lub nawrócił. Tytuł zaś biskupa poznańskiego otrzymał dlatego, że w Poznaniu była jego główna siedziba. Następca Jordana, Unger (od roku 982 do 1012), jeszcze w roku 1000 był jedynym biskupem na całą Polskę. W chwili śmierci Mieszka (r. 992) zakres działania biskupa polskiego musiał obok Wielkopolski obejmować Kujawy i Śląsk. Czy zaś rozciągał się na Mazowsze, ziemię Krakowską i Sandomierską, nic o tem na pewno nie wiadomo.

Mieczysław, umierając, podzielił państwo swoje, zwyczajem słowiańskim, między synów. Rychło jednak zajął Bolesław (Chrobry) dzielnice braci; przed rokiem 997 Pomorze, a niedługo potem ziemię Krakowską. I on, podobnie jak ojciec, uważał chrześcijaństwo za konieczny warunek pomyślnego rozwoju państwa, starał się więc nadzwyczaj gorliwie o utwierdzenie i rozwój Kościoła w swych dzielnicach. Aby wyzwolić go z pod wpływu niemieckiego (należał bowiem do prowincyi magdeburskiej), Bolesław nawiązał stosunki wprost z Rzymem i udawał się do klasztorów włoskich o misyonarzy. Na jednym z synodów rzymskich uchwalono, w miejsce magdeburskiej, założyć dla Polski nową, jej własną metropolię, i przyjęto plan Bolesława podziału jego kraju na dyecezye. Gaudenty uzyskał sakrę biskupią i już jako arcybiskup gnieźnieński wymieniony jest w Rzymie w grudniu roku 999, kiedy wybierał się z Ottonem III w drogę do grobu św. Wojciecha do Polski. Zorganizowanie nowej prowincyi kościelnej i oznaczenie granic dyecezyi nastąpiło podczas zjazdu Ottona w Gnieźnie, w marcu roku 1000. Wówczas odbył się i synod kościelny, gdyż Ottonowi towarzyszyli kardynałowie.

Po wprowadzeniu na arcybiskupstwo gnieźnieńskie Gaudentego, odbył się akt konsekracyi nowych biskupów: Poppona dla Krakowa, Jana dla Wrocławia i Reinberga dla Kołobrzega na Pomorzu. Wtedy też określono granice biskupstwa Poznańskiego, obejmującego dotąd całą Polskę, lecz Ungera, biskupa poznańskiego, który nie godził się na uszczuplenie swych praw, pozostawiono i nadal w związku metropolitalnym magdeburskim. Tak więc Otton III z Bolesławem Wielkim podzielili Polskę roku 1000 na pięć biskupstw: Poznańskie, Gnieźnieńskie, Krakowskie, Wrocławskie i Kołobrzeskie czyli Pomorskie. Podział ten dyecezyalny odpowiadał podziałowi politycznemu i szczepowemu. Dyecezya Wrocławska obejmowała ziemie śląskie (a mianowicie wymienione później roku 1155 kasztelanie: Ryczyn, Cieszyn, Gołeszyce, Odmuchów, Warta, Niemcy, Gramolin, Strzygoń, Świdnica, Wlom, Godzinice, Sobolewsk, Głogów, Seitsch, Milicz i Gradinice); Krakowska: ziemię krakowską, wiślicką i sandomierską; Kołobrzeska: pomorska ze wschodnią granicą po Wisłę. Przy dyecezyi Poznańskiej w czasie tworzenia roku 1000 Gnieźnieńskiej (jak mniema profesor Abraham) pozostawiono ziemie mazowieckie, z których później powstał archidyakonat Warszawski. Do dyecezyi Gnieźnieńskiej w roku 1136 należały następujące kasztelanie: Gniezno, Ostrów na jeziorze Lednicy, Łekno, Nakło aż do rzeki Plitwicy, Ląd, Kalisz, Czestram, Ruda, Znin, część kasztelanii Milicz poza rzeką Bober, Sieradz, Spicymierz, Małogość, Rosprza, Łęczyca, Welborz, Żarnow, Skrzynno, Chrząstów aż do Wisły. Plan podziału Polski na dyecezye i ustanowienia metropolii wyszedł najprawdopodobniej z inicyatywy Bolesława Wielkiego, jako władcy państwa i właściwego fundatora katedr.

Pragnąc budowę Kościoła polskiego wzmocnić, prosił Bolesław wracającego do Włoch Ottona o przysłanie stamtąd zakonników, którzyby, zakładając klasztory, w pracy około ugruntowania chrześcijaństwa w Polsce pomocnymi być mogli. Jakoż na wezwanie Ottona dwóch towarzyszy świętego Romualda: Jan i Benedykt, oświadczyli swoją ku temu gotowość, a cesarz, zaopatrzywszy ich w potrzebne księgi i sprzęty kościelne, wyprawił do Polski. Z nimi miał się również połączyć młody, pełen żarliwości religijnej zakonnik, Bruno. Lecz, gdy pierwsi dwaj, oczekując w podróży na Brunona, ponieśli śmierć męczeńską, Bruno zyskał w Polsce stały punkt oparcia i podstawę do swej działalności, zakończonej także śmiercią roku 1009.

Być może – powiada uczony badacz stosunków kościelnych w Polsce – że Bolesław jeszcze to lub owo biskupstwo inne ufundował, ale dowodu na to dotąd nie ma żadnego. – Działalność jednak jego syna, Mieczysława II, w sprawach kościoła polskiego nie musiała być skąpą w rezultaty, skoro na zachodzie stała się głośną w owych czasach. Matylda, siostra cesarzowej Gizeli, nazywa Mieszka II „założycielem wielu kościołów”. Zdaje się, że mnogie kościoły, których erekcye przypisywano w późniejszych czasach Mieczysławowi I, powstały z fundacyi jego wnuka, Mieczysława II. W świetle podobnych o nim wzmianek nabiera pewnej wiarogodności wiadomość Kroniki Wielkopolskiej, że Mieszko II założył biskupstwo kujawskie. Celem założenia tego biskupstwa było zapewne chrystyjanizowanie Pomorza, gdyż biskupstwo kołobrzeskie, pomimo gorliwej pracy Reinberna, wśród ludu zupełnie jeszcze pogańskiego, nie mogącego się pogodzić z absolutną władzą Piastów i nową ich wiarą, utrzymać się nie mogło. Nic dziwnego, że stało się to na Pomorzu, skoro i we właściwej Polsce nie było wiele lepiej. „Po śmierci Mieszka II, jeszcze podówczas w Polsce żyli zapewne starcy, którzy pamiętali książąt, składających bogom rodzinnym ofiary, a w święta pogańskie, po poświęconych gajach i uroczyskach, nieraz się zbierały gromady ludu, niezadowolone z nowego stanu rzeczy, wyczekujące stosownej chwili do zrzucenia gniotącego jarzma ładu, wprowadzonego silną organizacyą państwową i kościelną. Niepowodzenia i klęski, które zewsząd spadały na Mieszka II, podsycały coraz więcej chęć przewrotu, a gdy i Mieszka nie stało, reakcya, głównie przeciw kościołowi skierowana, groźną podniosła głowę”. A więc biskupi i kapłani pomordowani, kościoły opustoszałe, oto obraz, jaki przed nami roztaczają wiadomości z tych czasów. Wzniesiona szczodrą i rozumną dłonią trzech pierwszych chrześcijańskich Piastów (dziada, syna i wnuka) budowa kościoła polskiego runęła w gruzy i wątpić należy, czy wśród tej zawieruchy ostała się choć jedna z polskich katedr. Czesi, korzystając z tych wewnętrznych zamieszek w Polsce, przedsięwzięli łupieski na nią najazd, mając głównie na celu bogactwa kościołów katedralnych.

Zadanie prawego dziedzica tronu, któremu wdzięczna potomność w najbliższych zaraz czasach dała przydomek Odnowiciela, nie musiało być łatwem. Co jedna chwila żywiołowego przewrotu zniszczyć potrafi, to żeby naprawić, potrzeba zawsze potem pracy wielu pokoleń. Zresztą Kazimierz nie owładnął od razu całą Polską, ale musiał stopniowo dzielnicę jednę po drugiej z rąk anarchii odbierać i do posłuszeństwa zmuszać, a Śląsk dopiero ku końcowi swych rządów odzyskał. To też wiadomem jest na pewno istnienie za Kazimierza Odnowiciela tylko dwóch katedr: wrocławskiej i krakowskiej. Gnieźnieńską konsekrowano dopiero za jego następcy, a nazwiska nowych arcybiskupów gnieźnieńskich i biskupów poznańskich posiadamy dopiero z końca XI wieku. Wysłani do Polski legaci przez największego z papieżów, Grzegorza VII, który zasiadał na stolicy apostolskiej od roku 1073 do 1085, odbudowali dawną organizacyę kościelną, z tą, jak się zdaje, zmianą, że w miejsce katedry kruszwickiej, czyli kujawskiej, utworzono biskupstwo płockie w ziemi, która była siedliskiem buntu przeciw Kazimierzowi. Gdy w roku 1112 Gallus pisał swoją kronikę, poświęcił ją episkopatowi polskiemu, wymieniając: arcybiskupa gnieźnieńskiego Marcina, biskupa płockiego Szymona, poznańskiego Pawła, krakowskiego Maura i wrocławskiego Żyrosława. Gdyby biskupów polskich było wówczas więcej, toby uczony kapłan nie ubliżał im, pomijając milczeniem.

Dalsza organizacya dyecezyalna była już dziełem Bolesława Krzywoustego, a pierwsze wzmianki o biskupstwach: pomorskim, włocławskim i lubuskiem (za Odrą) z ostatnich lat jego rządów pochodzą. Pierwszym znanym biskupem włocławskim jest Swidger, który w roku 1113 wraz z pierwszym znanym biskupem lubuskim, Bernardem, dokonał poświęcenia kościoła klasztornego panien Premonstratentek w Strzelnic kujawskiem. Ponieważ dyecezya kujawska najprzód miała swoją katedrę w Kruszwicy, która za biskupa Onolda odrodziła się we Włocławku, dochowała się przeto w starych dokumentach pewna plątanina w nazywaniu tej dyecezyi i jej biskupów. Biskupstwo „włocławskie” i lubuskie powstało niewątpliwie w roku 1124. Pierwsza próba Bolesława Krzywoustego wysłania na zawojowane Pomorze w roku 1122 biskupa Bernarda, Hiszpana, na misyę apostolską wśród Pomorzan, wypadła niepomyślnie. Wtedy zwrócił się Krzywousty do dawnego swego nauczyciela, świątobliwego biskupa bamberskiego, Ottona, z propozycyą apostolstwa na Pomorzu. Otto chętnie przyjął wezwanie, a praca jego nie była bezowocną, bo niemal w pół roku dokonał nawrócenia Pomorza. W głównych miastach, Szczecinie i Wolinie, pierwsze stanęły kościoły, a umieszczeni tam duchowni mieli dalej prowadzić dzieło, tak pomyślnie rozpoczęte. Chwila to była stanowcza do dalszego rozwinięcia organizacyi Kościoła polskiego w ziemiach od niedawna pozyskanych, a tem samem silniejszego związania ich z Polską. Wówczas to dla wschodniej części Pomorza, przyłączonej do Polski, założył Bolesław biskupstwo we Włocławku, a dla części ziemi Lutyków, odzyskanej na Niemcach, biskupstwo w Lubuszu. Ustanowieniem biskupstwa lubuskiego i włączeniem go do metropolii gnieźnieńskiej, chciał Krzywousty skutki prawne darowizny tej ziemi przez cesarza arcybiskupstwu magdeburskiemu ubezwładnić. Tak samo przez zobowiązanie księcia pomorskiego, Warcisława, do opłaty na rzecz katedry gnieźnieńskiej, pragnął Krzywousty zaznaczyć, że Pomorze pod względem kościelnym podlega metropolii gnieźnieńskiej i że biskupstwa na tej ziemi założone, maja być biskupstwami polskiemi. Papież Innocenty II konsekrował Adalberta, wybranego przez Bolesława Krzywoustego i księcia Warcisława na biskupa pomorskiego. Było to ostatnie biskupstwo, które na obrębie metropolii gnieźnieńskiej (w wieku XII) powstało.



Jest rzeczą najpewniejszą, że za czasów Krzywoustego jeszcze w Polsce podziału na parafie i okręgi plebańskie nie było. Nawet w Czechach, które wcześniej, niż Polska, poczęły rozwijać swoją organizacyę kościelną, w pierwszej połowie wieku XII panował jeszcze brak kościołów parafialnych, skoro lagat papieski, Guido (roku 1143), zachęcał biskupów, aby je zakładali. Pierwotnie kościołem parafialnym w obrębie dyecezyi była katedra biskupia. O istnieniu odrębnych parafij w jednej dyecezyi aż po koniec wieku XII nie doszły do nas żadne wiadomości. Najprzód sami biskupi i książęta musieli się starać o budowanie kościołów po grodach znaczniejszych. Opactwa i klasztory budowały potem kościoły filialne tam, gdzie pierwej nie było żadnych. Najwięcej jednak przyczyniła się ofiarność prywatna ludzi możnych, którzy w dobrach swoich i przy dworach stawiali świątynie i uposażali przy nich swoich kapelanów. Gdy pan możny wybudował kościół i osadził przy nim kapelana, biskup udzielał temuż prawo administrowania sakramentów chrztu i małżeństwa, tak, jak to udzielał filiom klasztornym w swojej dyecezyi. W wieku XII obok kościołów książęcych, biskupich i klasztornych istniały tylko kapelanie panów, które wraz z poprzedniemi pod koniec powyższego stulecia zaczęły się przekształcać w parafie z oznaczonemi granicami, naturalnie obszerniejsze od dzisiejszych. Ogólny szereg biskupstw za doby i pod panowaniem Piastów, to jest w epoce od Mieszka I i wprowadzenia chrześcijaństwa do wstąpienia na tron Władysława Jagiełły, przedstawia się w porządku alfabetycznym następującym:
1   ...   11   12   13   14   15   16   17   18   19


База данных защищена авторским правом ©shkola.of.by 2016
звярнуцца да адміністрацыі

    Галоўная старонка